Bosak zapowiada rywalizację z PiS. „Nie będzie wspólnego zwycięstwa z Konfederacją”

Jeden z liderów Konfederacji, Krzysztof Bosak poinformował w Radiu ZET, że w przyszłych wyborach parlamentarnych „nie będzie wspólnego zwycięstwa” PiS i Konfederacji. – Konfederacja idzie do wyborów samodzielnie. Jest alternatywą dla PiS, PO, PSL, Lewicy i ich stylu uprawiania polityki, który z naszej perspektywy ma bardzo poważne wady i należy zmniejszyć ich udział w parlamencie, a zwiększyć udział nowych ludzi, których Konfederacja wprowadzi – powiedział polityk.

PiS i Konfederacja będą współpracować?

Zdaniem Bosaka „nie ma jednej prawicy w Polsce”. – Mam duże wątpliwości, czy PiS w ogóle należy nazywać prawicą – powiedział lider Konfederacji. Dopytywany przez Marcina Zaborskiego o to, czy partie podpiszą pakt o nieagresji, gość Radia ZET odpowiada wprost: – Nie. Będziemy rywalizować w kampanii wyborczej. Dlaczego mielibyśmy się umawiać z naszymi rywalami na tak zwaną nieagresję? Kampania polega na rywalizacji.

Zobacz wideo Konfederacja nawiąże współpracę z PiS-em? Trudne zadanie przed Kaczyńskim

Polityk nie wyklucza natomiast paktu senackiego z PiS. – Pakt senacki to porozumienie o podziale okręgów i takiego porozumienia nie wykluczam dlatego, że większość centrolewicowa w Senacie jest zła dla Polski – stwierdził Bosak.

Sondaże: Konfederacja będzie języczkiem u wagi

Ostatnie sondaże wskazują, że zarówno PiS, jak i Koalicja Obywatelska nie uzyskają samodzielnej większości w Sejmie. Oznacza to, że będą musiały rozważyć koalicję. Prawicową partią – poza PiS – jest Konfederacja, która – według obecnych prognoz – ma szansę uzyskać wynik powyżej progu wyborczego. Podobnie Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

W sondażu CBOS (z 8-10 czerwca 2026 r., próba 1000 dorosłych Polaków, metoda mieszana CATI, CAWI) Konfederacja Wolność i Niepodległość ma poparcie 12,8 proc. W maju mieli 15,3 proc. Czwarta w rankingu Konfederacja Korony Polskiej zebrałaby 9,4  proc., to nieznaczny wzrost – o 1,3 punktu procentowego.

Na wspomnianą sytuację wskazują też wyniki sondażu United Surveys by IBRiS przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski w dniach 26-28 czerwca 2026 roku na ogólnopolskiej próbie 1000 osób, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Zgodnie z jego wynikami do Sejmu weszłyby: Koalicja Obywatelska, którą poparło 29,5 proc. respondentów, Prawo i Sprawiedliwość (24,2 proc.), Konfederacja (10,7 proc.) i Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna (10,1 proc.) oraz Lewica (7,8 proc. respondentów). 

Podobne wnioski płynęły z sondażu Instytutu Badań Pollster, który został przeprowadzony w dniach 30 czerwca – 1 lipca dla „Super Expressu”. Wskazywał na to również między innymi sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, który został przeprowadzony 13-15 marca i wyniki badania tej samej pracowni w dniach 12-14 czerwca.

– Prawdopodobnie trend umacniania się obu Konfederacji będzie się rozwijał, a ich znaczenie będzie rosło. Nie bez znaczenia będzie też przyszły wynik PiS, od którego zależą zdolności negocjacyjne. Pozostaje pytanie, czy Polacy są w stanie zaakceptować egzotyczną koalicję, w której jakąś funkcję będzie pełnił Grzegorz Braun. PiS-owi łatwiej będzie się porozumieć z Mentzenem niż z Braunem, ale ostatecznie zdecyduje sejmowa arytmetyka – ocenił politolog, dr Bartłomiej Machnik, w rozmowie z „Super Expressem”.

Redagował Jan Latała

Udział