-
Mszana Dolna potrzebuje do 40 m³ wody na godzinę. Źródła dostarczają około 25 m³
-
Nocne wyłączanie pomp pozwala zgromadzić wodę na poranek
-
ZGK prosi o ograniczenie zużycia wody o około 50 proc.
-
Nie tylko Mszana Dolna – problem z suszą w innych rejonach Polski
Mszana Dolna potrzebuje do 40 m³ wody na godzinę. Źródła dostarczają około 25 m³
Długotrwała susza ograniczyła dopływ wody do miejskich ujęć. Z danych ZGK wynika, że własne źródła dostarczają około 25 m³ na godzinę. W tym samym czasie odbiorcy zużywają od 30 do 40 m³. Oznacza to, że w zależności od zapotrzebowania brakuje od 5 do 15 tys. litrów w każdej godzinie.
Zakład próbuje uzupełniać niedobory transportem. Cysterna ma pojemność 25 m³, ale jej napełnienie, dojazd i opróżnienie zajmują łącznie około trzech godzin. Takie dostawy pomagają doraźnie, jednak nie pozwalają utrzymać wystarczającego zapasu przy obecnym zużyciu.
Nocne wyłączanie pomp pozwala zgromadzić wodę na poranek
Żeby zapewnić dostawy rano, ZGK wstrzymuje nocą pracę pomp. Zgromadzony w ten sposób zapas pozwala zaopatrywać odbiorców od godziny 5 do godzin południowych. Później wody ponownie zaczyna brakować.
Problem może więc dotyczyć codziennych czynności: przygotowania posiłków, prania czy korzystania z łazienki. Zakład ostrzega, że bez zmniejszenia poboru przerwy będą występowały coraz częściej, a uzupełnianie braków może okazać się nieskuteczne.
ZGK prosi o ograniczenie zużycia wody o około 50 proc.
Apel skierowano do wszystkich mieszkańców miasta, ze szczególnym uwzględnieniem osób korzystających z ujęcia Adamczykowy. Zakład prosi o zmniejszenie zużycia mniej więcej o połowę. To apel o oszczędzanie, a nie informacja o wprowadzeniu jednakowego limitu litrów dla każdego gospodarstwa. mszana-dolna.pl
Od czego zacząć w domu? W pierwszej kolejności warto ograniczyć czynności, które można odłożyć, oraz nie pozostawiać odkręconego kranu bez potrzeby. Pomocne będą proste zmiany:
-
uruchamianie pralki i zmywarki dopiero po zapełnieniu;
-
krótszy prysznic zamiast kąpieli w pełnej wannie;
-
zakręcanie wody podczas mycia zębów;
-
rezygnacja z mycia samochodu wodą z miejskiej sieci;
-
sprawdzenie, czy kran lub spłuczka nie przeciekają.
To przykłady sposobów ograniczania poboru wody. Dokładne zalecenia i informacje o dostawach mieszkańcy powinni sprawdzać w bieżących komunikatach ZGK oraz Urzędu Miasta Mszana Dolna.
ZGK informuje również o inwestycjach służących pozyskaniu dodatkowej wody. Według zapowiedzi zakładu ich efekty mają pojawić się na początku 2027 roku. Nie jest to jednak rozwiązanie obecnych niedoborów – do tego czasu znaczenie ma ograniczenie zapotrzebowania i doraźne uzupełnianie dostaw.
Nie tylko Mszana Dolna – problem z suszą w innych rejonach Polski
Niedobory wody w Mszanie Dolnej wpisują się w szerszy problem południowej Polski. W zbiorniku Klimkówka na Ropie niski stan wody odsłonił rozległe fragmenty dna, a samorząd Gorlic analizuje możliwości zabezpieczenia dodatkowych ujęć. Skutki suszy widać również nad Jeziorem Żywieckim, gdzie cofająca się woda utrudnia korzystanie z przystani i pozostawia łodzie na odsłoniętym brzegu. Oba akweny są zbiornikami zaporowymi, więc ich poziom zależy także od sposobu gospodarowania wodą.
Długotrwały niedobór opadów i mały dopływ z rzek utrudniają jednak odbudowę zapasów – ze skutkami zarówno dla mieszkańców, jak i turystyki oraz przyrody.
-
Nie kupuj tych kwiatów na cmentarz. Zwiędną po pierwszym przymrozku
-
W Polsce już wymarły. Zoo w Poznaniu właśnie zbudowało im willę











