-
W Dobczycach wichury uszkodziły dachy i łamały drzewa, a służby były wzywane do licznych interwencji.
-
W piątek wieczorem i w nocy zachodnia część Polski zagrożona będzie potężnymi burzami z intensywnymi ulewami.
-
Wydano ostrzeżenia IMGW pierwszego i drugiego stopnia ze względu na przewidywane ulewne deszcze i burze.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Za nami bardzo nieprzyjemna noc, szczególnie dla mieszkańców południowej części kraju. Przez tę część Polski przeszły gwałtowne burze, które doprowadziły do wielu zniszczeń, głównie w rejonie Małopolski. W piątek bardzo niebezpiecznie zrobi się na zachodzie – tam Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia w związku ze zbliżającymi się nowymi nawałnicami.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Nawałnice na południu. „Zgłoszenia napływały jedno po drugim”
Najwięcej szkód pogoda wyrządziła w czwartek wieczorem i w nocy w Dobczycach w województwie małopolskim. Tam żywioł zerwał dachy z pięciu budynków – powierzchnia jednego z dachów wyniosła około 140 metrów kwadratowych – podała Ochotnicza Straż Pożarna w Dobczycach.
„Działania prowadzone były w bardzo trudnych warunkach. Kolejne zgłoszenia napływały jedno po drugim, a gdy jedne działania dobiegały końca, pojawiały się kolejne miejsca wymagające interwencji. Połamane drzewa, zablokowane drogi i uszkodzone budynki sprawiły, że był to dla strażaków wyjątkowo intensywny i wyczerpujący wieczór” – czytamy na profilu OSP Dobczyce na Facebooku. W akcjach uczestniczyły wszystkie jednostki OSP w tej miejscowości.
W całej Małopolsce w związku z burzami odnotowano ponad 180 interwencji. Niebezpiecznie było również na Podkarpaciu. Tam z powodu burz strażacy w czwartek wieczorem interweniowali 69 razy, głównie usuwając połamane gałęzie i drzewa z ulic, chodników i posesji. Najwięcej interwencji zanotowano w powiatach tarnobrzeskim, łańcuckim i niżańskim. Na szczęście nikt nie został ranny.
Piątek nie przyniesie poprawy warunków. Tym razem bardzo groźnie zrobi się w zachodniej Polsce, szczególnie pod koniec dnia i w nocy.
IMGW ostrzega. Zbliżają się potężne ulewy
Pogoda najmocniej załamie się w rozległej strefie, rozciągającej się od Dolnego Śląska, przez Wielkopolskę po rejon województwa kujawsko-pomorskiego. Dla tych terenów wydano ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia przed silnym deszczem z burzami.
Najsilniejsze burze pojawią się tam po południu i wieczorem – najpierw na południowym zachodzie i stopniowo będą się przesuwać na północny wschód. Znad Czech mogą nadciągnąć nawałnice niosące wiatr dochodzący w porywach do 80 km/h, z możliwym gradem.
„Najgroźniejsza sytuacja może wystąpić pod wieczór (część modeli przewiduje dopiero na godziny nocne) w rejonie województw dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego” – ostrzega w prognozie burzowej IMGW.

Największym zagrożeniem w trakcie tych burz mogą się okazać opady deszczu, które miejscami osiągną 40-60, a lokalnie do 70 litrów wody na metr kwadratowy. Systemy kanalizacyjne mogą mieć poważne problemy z odprowadzaniem takich mas wody, więc może dochodzić do podtopień, szczególnie na terenach zabudowanych.
Oprócz tego ze względu na burze i ulewy obowiązują alerty IMGW pierwszego stopnia, na terenach położonych dalej na zachodzie.

Burze pojawią się także w innych miejscach, między innymi na południowym wschodzie i w centrum, zaś w wielu miejscach kraju będzie pochmurnie i przelotnie popada deszcz. Jednak najgorzej pod tym względem będzie wieczorem i w nocy na zachodzie.
Nieprzyjemnie, ale ciepło. Miejscami prawie 30 stopni
Pochmurna, burzowa i deszczowa aura nie sprawi, że będzie chłodno. Mimo wszystko temperatury wciąż będą dość wysokie i w całym kraju przekroczą 20 stopni Celsjusza.
Na najchłodniejszym Wybrzeżu w ciągu dnia zanotujemy 21, w centrum 26, a na najcieplejszym Podkarpaciu lokalnie do 28 stopni Celsjusza.
Poza burzami wiatr będzie przeważnie słaby i umiarkowany.
—–














