Raport „Indeks cen w sklepach detalicznych” przygotowany przez UCE RESEARCH i Uniwersytet WSB Merito pokazuje, że w lipcu codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 1,9 proc. względem analogicznego okresu 2025 roku, wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej.
TOP 5 najmocniej drożejących produktów
Analizą objęto 17 kategorii. Jak się okazuje w poprzednim miesiącu najmocniej zdrożały napoje bezalkoholowe (wzrost o 5,6 proc. rok do roku). Na drugim miejscu uplasowała się chemia gospodarcza (wzrost o 5,4 proc.). Na najniższym stopniu niechlubnego podium znalazło się natomiast pieczywo (wzrost o 5,2 proc.), które nieznacznie wyprzedziło słodycze i desery (wzrost o 5,1 proc.). Piąte miejsce zajmują środki higieny osobistej (wzrost o 3,9 proc.).
– Napoje bezalkoholowe są obecnie pod pewną presją kosztową, związaną z zapowiadaną podwyżką podatku cukrowego. Jednak istotniejszym czynnikiem mogą być koszty systemu kaucyjnego. Sieci handlowe wprawdzie starają się go wykorzystać, żeby zwiększyć własną sprzedaż. Natomiast sprawna obsługa zwrotu opakowań jest kosztowna, więc jest możliwe, że delikatnie próbuje się obciążyć nią nabywców – komentuje dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito.
Tłuszcze mocno w dół
Największe spadki cen – w relacji do lipca 2025 roku – odnotowano w dwóch kategoriach. Chodzi o produkty tłuszczowe, jak margaryna czy masło (spadek aż o 14,3 proc.), a także nabiał (spadek o 2,9 proc.). Ekspert z Uniwersytetu WSB Merito przewiduje, że tłuszcze przez dłuższy czas będą dostępne w niskich cenach. To wynik dobrych plonów rzepaku w zeszłym roku.
– W tym roku zbiory są o 11% wyższe niż rok wcześniej. W związku z tym w pierwszych miesiącach br. produkcja olejów była zwiększona o co najmniej kilkanaście procent rdr. Podobnie rzecz ma się z masłem, którego wyprodukowano w Polsce o 22% więcej niż rok wcześniej – tłumaczy Marek Szymański.
Z kolei na spadki cen nabiału wpływ ma nadpodaż mleka na rynku. W pierwszym półroczu 2026 roku do mleczarni w Polsce trafiło więcej surowca niż rok wcześniej. – Wpływają na to takie czynniki, jak eksport, polityka handlowa, a także globalna koniunktura. Ten aspekt w znaczący sposób przekłada się na spadki cen masła i utrzymującą się stagnację na rynku serów – wyjaśnia dr Justyna Rybacka z Uniwersytetu WSB Merito.













