Ceny w sklepach nieznacznie w górę. Znamy nowego króla drożyny – Biznes Wprost


Raport „Indeks cen w sklepach detalicznych” przygotowany przez UCE RESEARCH i Uniwersytet WSB Merito pokazuje, że w maju codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 3,4 proc. względem analogicznego okresu 2025 roku, wobec 3,7 proc. miesiąc wcześniej. Analizą objęto 17 kategorii. Jak się okazuje w poprzednim miesiącu najmocniej zdrożała chemia gospodarcza – o 9,1 proc. rok do roku.


Na drugim miejscu w zestawieniu znalazły się używki (herbata, kawa, piwo i wódka) ze wzrostem o 8,6 proc. Na najniższym stopniu niechlubnego podium plasują się słodycze i desery (wzrost o 5,8 proc.).

TOP 3 najmocniej drożejących produktów. Eksperci tłumaczą


Wszystkie te trzy kategorie należą do grup produktów, których ceny są w większym stopniu uzależnione od kosztów produkcji, importu i regulacji niż od bieżącej sytuacji popytowej. Dlatego nawet w okresie ogólnego wyhamowania inflacji mogą one utrzymywać się w gronie liderów wzrostów cen – komentuje dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu DSW Ideis.


Twórcy raportu wskazują, że w przypadku chemii gospodarczej kluczowe znaczenie mają koszty energii, pracy, surowców chemicznych oraz transportu. Jednocześnie producenci wciąż odczuwają skutki wcześniejszych wzrostów cen prądu i kosztów prowadzenia działalności. Mimo silnej konkurencji rynkowej, presja kosztowa pozostaje na tyle duża, że ceny tej kategorii nadal rosną szybciej od średniej dla całego rynku.


Produkty, takie jak herbata, kawa, piwo i wódka, drożeją z powodów bardziej zróżnicowanych. Kawa od pewnego czasu notuje wysokie ceny na rynkach globalnych ze względu na trudne warunki pogodowe w kluczowych regionach upraw. Z kolei alkohole obciążone są rosnącymi kosztami produkcji, w tym pracy i płacy, które producenci stopniowo przenoszą na ceny końcowe – wyjaśnia Motylska-Kuźma.

Ceny masła mocno w dół


W relacji do maja 2025 roku o 11,3 proc. potaniały produkty tłuszczowe, jak margaryna czy masło. Produkt, który jeszcze 1,5 roku temu odnotowywał rekordowe ceny, zaliczył w maju spadek o ponad 30 proc. Nieznacznie w dół poszły ceny nabiału i produktów sypkich (odpowiednio o 0,6 proc. i 0,1 proc.).


Obecność tych kategorii na końcu zestawienia wynika z poprawy sytuacji podażowej oraz wygaszenia części czynników, które jeszcze rok temu silnie podbijały ceny żywności. Najbardziej widoczne jest to w przypadku produktów tłuszczowych, wśród których szczególną uwagę zwraca masło. Głęboka korekta jego ceny jest m.in. efektem wysokiej bazy. Obecne poziomy są porównywane do wyjątkowo wysokich wartości z 2025 roku. Do tego zwiększyła się podaż mleka i tłuszczu mlecznego zarówno na rynku krajowym, jak i unijnym, co ograniczyło presję cenową – tłumaczy Motylska-Kuźma.


Ekspertka zwraca uwagę, że duże sieci handlowe intensywnie wykorzystywały masło i oleje jako produkty promocyjne przyciągające klientów do sklepów, co jeszcze bardziej obniżało średnie ceny detaliczne. Nie bez znaczenia pozostawała również sytuacja na rynku europejskim, gdzie ceny masła w ostatnich miesiącach wyraźnie spadały.

Udział