Chiny potrafią przesłać prąd do dronów bezprzewodowo. Nikola Tesla się nie mylił – Biznes Wprost


W 1926 roku przepowiadał powstanie bezprzewodowych urządzeń, które służyć będą nie tylko do komunikacji, ale również do przesyłu danych i rozrywki – smartfony pojawiły się w sprzedaży w 1992 roku. Na początku XX wieku Tesla rozpoczął budowę słynnej wieży w Shoreham w stanie Nowy Jork. Miał to być punkt nadawczy ogólnoświatowego systemu bezprzewodowego przesyłania energii.


W XXI wieku Chinom udało się stworzyć technologię, dzięki której zasilają drony w prąd bezprzewodowo – i to na duże odległości.

Tesla się nie myslił. Przesylanie prądu na dalekie odległości działa


Jak informuje niemiecki portal telepolis.de, chiński Uniwersytet Xidian bezprzewodowo zasila latające drony. Projekt „Sun Chasing” ma w przyszłości przesyłać także na Ziemię energię z kosmosu. Celem projektu jest budowa kosmicznych elektrowni słonecznych. Koncepcja zakłada umieszczenie na orbicie potężnych paneli, które będą gromadzić energię słoneczną przez 24 godziny na dobę i przesyłać ją na Ziemię w postaci mikrofal lub laserów.


System miał osiągnąć w ostatnich testach sprawność DC-DC na poziomie 20,8 proc. na dystansie 100 metrów, dostarczając moc 1180 watów. Dron lecący z prędkością 30 kilometrów na godzinę otrzymywał stabilną moc 143 watów z odległości 30 metrów.


DC-DC to układ elektroniczny zmieniający wejściowe napięcie prądu stałego na inny poziom napięcia wyjściowego (stałego). Umożliwia stabilizację zasilania i dopasowanie parametrów energii do wymagań konkretnych urządzeń.

Energetyczna bitwa o kosmos. Co już się dzieje nad naszymi głowami?


Jak poinformował dziennik China Daily, Duan Baoyan, kierownik projektu Sun Chasing, który w Chinach ma nazwę Zhuri, członek Chińskiej Akademii Inżynierii, jest zdania, że jego zespół naukowców rozwiązał problem „jednoczesnego zasilania wielu ruchomych celów za pomocą jednego nadajnika”. Zdaniem badaczy, w dłuższej perspektywie pojedyncza elektrownia kosmiczna mogłaby zasilać równolegle kilka satelitów i pojazdów naziemnych.


Chińczycy ścigają się w tej materii z Amerykanami. Naukowcy z Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego (CIT) uruchomili w 2023 roku swój demonstrator MAPLE, który, jako część demonstratora energii słonecznej, jako pierwszy bezprzewodowo przesyłał energię w kosmos. Jednocześnie Siły Kosmiczne Stanów Zjednoczonych inwestują około 44,5 miliona dolarów w program Tetra-5, obejmujący serwisowanie i tankowanie na orbicie.

Udział