W sobotę 7 listopada po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie doszło do strzelaniny, w której zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na płytę rynku i otworzył ogień do przypadkowych osób.
Sprawca został zatrzymany po wymianie ognia z policją. Mundurowi ustalili, że jest obywatelem Polski i mieszka w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mężczyzna miał pozwolenie na broń. Nie był wcześniej karany ani notowany.
Ciała w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim
W sobotę przed godziną 22 w mieszkaniu w jednym z bloków w centrum Ostrowca Świętokrzyskiego policja znalazła ciała 53-letniego mężczyzny oraz dwóch kobiet w wieku 52 i 21 lat. Funkcjonariusze potwierdzili, że to rodzice i siostra 24-latka, który został zatrzymany w Krakowie.
„Na ciałach ujawniono obrażenia, które wstępnie oceniono jako rany postrzałowe. Zwłoki zostały zabezpieczone do szczegółowych badań. W mieszkaniu zabezpieczono siedem sztuk broni. Na miejscu przez całą noc trwały czynności z udziałem policyjnych kontrterrorystów, techników oraz prokuratora” – przekazała Policja Świętokrzyska na Facebooku.
„Ze względów bezpieczeństwa na czas prowadzonych czynności ewakuowano mieszkańców bloku. Po ich zakończeniu mieszkańcy mogli wrócić do swoich mieszkań. Nasze działania nie ograniczają się wyłącznie do mieszkania, w którym ujawniono ciała. Przeszukania trwają” – poinformowali funkcjonariusze.
Policjanci ranni w strzelaninie w Krakowie są w ciężkim stanie
W niedzielę rano rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło powiedziała PAP, że wszyscy ranni w ataku żyją. Pisaliśmy w Gazeta.pl, że rannych zostało m.in. dwóch policjantów, którzy przeszli operację. Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar przekazał w niedzielę przed godz. 8 w TVN24, że stan policjantów jest lepszy niż wczoraj. Funkcjonariusze nadal są jednak w ciężkim stanie. Jeden z nich pilnie potrzebuje krwi. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+ (więcej na ten temat pisaliśmy w tekście: „Strzelanina w Krakowie. Policjanci wśród rannych. Jest apel o oddawanie krwi”).
Wśród poszkodowanych w ataku są obywatele Wielkiej Brytanii, Portugalii, Rosji, Niemiec i Austrii – poinformował rzecznik wojewody małopolskiego Maksymilian Kosowski cytowany przez PAP. Pozostali ranni to Polacy.












![Sprawca otworzył ogień na rynku w Krakowie. Sześć osób nie żyje, kilkanaście rannych [CO WIEMY] Sprawca otworzył ogień na rynku w Krakowie. Sześć osób nie żyje, kilkanaście rannych [CO WIEMY]](https://bi.im-g.pl/im/87/96/1f/z33122183IER.jpg)