Ciało znalezione w rzece. Ta decyzja Sądu Najwyższego kończy głośną sprawę z Małopolski

Zabójstwo Grażyny K. 

Ciało Grażyny K. znaleziono pod koniec lutego 2019 r. w rzece Uszwica na terenie miejscowości Bielcza w powiecie brzeskim. Zaginięcie kobiety wcześniej zgłosiła rodzina. Jak ustalono, Grażyna K. przyleciała do Polski z Anglii miesiąc wcześniej, 3 stycznia 2019 r. Ostatnią osobą, którą miał ją widzieć tego dnia, był jej mąż – 37-letni Czesław K. Mężczyzna tłumaczył, że nie zgłaszał zaginięcia, bo był pewien, że Grażyna K. wróciła do Anglii. Bliscy kobiety byli jednak zaniepokojeni jej nagłym zniknięciem.

Zarzuty dla Czesława K. 

Po kilku miesiącach, 2 lipca 2019 r., Prokuratura Okręgowa w Tarnowie wydała postanowienie o przedstawieniu Czesławowi K. zarzutów zabójstwa żony. Mężczyzna zdołał jednak uciec za granicę, do Wielkiej Brytanii. Za Czesławem K. wydano list gończy i Europejski Nakaz Aresztowania. Czesław K. został zatrzymany w tym samym miesiącu przez brytyjską policję na terenie Londynu. Ponieważ procedura ekstradycyjna przeciągała się, został przetransportowany do Polski dopiero po niespełna trzech latach – w maju 2022 r. „Podejrzany nie przyznał się do tego czynu i odmówił wyjaśnień. Złożył jedynie krótkie oświadczenie, w którym zaprzeczył, aby to on dokonał tej zbrodni. Domniemanym motywem zabójstwa mogła być zazdrość oraz rozliczenia majątkowe pomiędzy małżonkami” – informowała prokuratura.


Zobacz wideo

Fajbusiewicz o tematach, które musiał odpuścić przez pogróżki. „Sprawdzałem lusterkiem, czy mi nie podłożyli bomby”

Sąd Najwyższy oddala kasację

We wrześniu 2024 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie skazał mężczyznę na 25 lat więzienia. W maju ubiegłego roku wyrok został podtrzymany przez Sąd Apelacyjny w Krakowie. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro dziecka Grażyny i Czesława K. Jak ustalił portal Gazeta.pl, w listopadzie do Sąd Najwyższego wpłynęła kasacja złożona przez obrońcę Czesława K. Na posiedzeniu, które odbyło się 17 grudnia, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako „oczywiście bezzasadną”.

Czytaj również: Trzcinica. O godz. 3:10 zatrzymali go przy automacie. Teraz grozi mu 10 lat za kratkami

Źródła: KPP w Brzesku, Prokuratura Okręgowa w Tarnowie, Sąd Najwyższy

Udział