Do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla zgłoszono niemal 300 kandydatów. Wśród nich jest Trump

Komitet Noblowski przyznał w komunikacie, że 287 kandydatów to wprawdzie liczba mniejsza niż rekordowa 376 z 2016 roku, ale „wciąż wielu”. 

Sekretarz Komitetu Kristian Berg Harpviken przyznał, że lista zaskoczyła go skalą odnowienia: więcej nowych nazwisk niż w latach poprzednich. – Od kiedy objąłem stanowisko, jedną z rzeczy, które mnie zaskoczyły, jest to, jak wiele zmian pojawia się z roku na rok na liście – powiedział Harpviken, który funkcję sekretarza pełni od stycznia 2025 roku.

Zobacz wideo Szef Komitetu Noblowskiego zamieszany w aferę pedofilską Epsteina?

Pokojowa Nagroda Nobla 2026. Zgłoszono 287 kandydatów

Wiele osób zgłosiło ponownie kandydaturę prezydenta USA Donalda Trumpa. W ubiegłym roku oświadczył on, że jeśli nie dostanie Pokojowej Nagrody Nobla, to będzie to „duża obraza” dla Stanów Zjednoczonych. AFP przypomina, że Trump nagrody nie otrzymał, mimo iż prowadził intensywną kampanię autopromocji, twierdząc przy tym, że zakończył osiem wojen.

Zgodnie ze statutem Fundacji Noblowskiej, do zgłaszania kandydatów uprawnieni są między innymi członkowie zgromadzeń narodowych i rządów suwerennych państw, szefowie państw, członkowie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze i Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze, a także członkowie Instytutu Prawa Międzynarodowego, Rady Międzynarodowej Ligi Kobiet na rzecz Pokoju i Wolności, profesorowie uniwersyteccy, rektorzy uniwersytetów i dyrektorzy uniwersytetów, dyrektorzy instytutów badań nad pokojem i instytutów polityki zagranicznej oraz osoby, które otrzymały Pokojową Nagrodę Nobla.

Kto oprócz Donalda Trumpa?

Pełna lista zgłoszonych nazwisk pozostaje tajna przez pół wieku, więc oficjalnej listy nie ma. Przed upływem tego czasu Komitet nie potwierdza, że jakaś osoba bądź organizacja została, bądź nie została zgłoszona do nagrody. AFP podaje jednak, że wśród nominowanych w tym roku są prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, Międzynarodowy Trybunał Karny i Greta Thunberg.

Według doniesień mediów Donald Trump został zgłoszony przez przywódców Kambodży, Izraela i Pakistanu, choć Harpviken odmówił potwierdzenia jego obecności na liście.

Norweski parlamentarzysta Lars Haltbrekken poinformował, że zgłosił dwie kandydatury: senatorkę Alaski Lisę Murkowski oraz Aaję Chemnitz, członkinię duńskiego parlamentu wybraną z Grenlandii. – Przez wiele lat niestrudzenie budowały zaufanie i dbały o pokojowy rozwój regionu arktycznego – uzasadnił Haltbrekken. Kontekst jest oczywisty: Grenlandia znalazła się w centrum uwagi po tym, jak Trump wielokrotnie deklarował chęć jej przejęcia od Danii.

Na bukmacherskich listach faworytów pojawiają się także: Julia Nawalna, wdowa po zamordowanym rosyjskim opozycjoniście Aleksieju Nawalnym, papież Leon XIV oraz sudańska organizacja pomocowa Emergency Response Rooms, niosąca pomoc humanitarną w ogarniętym wojną domową kraju.

Komitet Noblowski rozpoczyna analizę kandydatur

Nominacje muszą być przesłane do 31 stycznia danego roku, ale członkowie Norweskiego Komitetu Noblowskiego mogą na pierwszym posiedzeniu zgłosić dodatkowe osoby.

Pierwszym zadaniem Komitetu jest przedyskutowanie wszystkich zgłoszonych kandydatów i stworzenie krótkiej listy tych, którzy zasługują na dokładniejsze rozważenie. Kandydatury z krótkiej listy są następnie analizowane przez doradców Komitetu oraz norweskich i zagranicznych ekspertów.

Werdykt zostanie ogłoszony 9 października, ceremonia wręczenia nagrody odbędzie się 10 grudnia w Oslo.

Udział