Pożar w okolicach miejscowości Saumos w departamencie Żyronda wybuchł w środę (22 lipca). Podsycany przez wiatr ogień bardzo szybko się rozprzestrzenił. Żywioł kieruje się w stronę Bordeaux, stolicy departamentu. Władze podkreślają, że miasto nie jest obecnie zagrożone.
W sobotę (25 lipca) komendant straży pożarnej w Żyrondzie Marc Vermeulen przekazał, że warunki pogodowe są obecnie korzystne, a noc powinna być sprzyjająca dla pracy strażaków.
– Ogień stracił nieco na intensywności dzięki temu, że spadła temperatura powietrza, a wilgotność wzrosła – dodała szefowa Żyrondy Sophie Brocas. Podkreśliła jednak, że „zagrożenie pozostaje bardzo poważne”, a ogień „wciąż jest niebezpieczny”.
Z kolei drugi duży pożar wybuchł w czwartek (23 lipca) w okolicach miejscowości Biscarosse w departamencie Landy.
Francja płonie. Ponad 250 tys. ewakuowanych
– Naszym zadaniem jest przewidzenie wszystkich sytuacji – mówił minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez. Jak dodał, premier Sebastien Lecornu poprosił o opracowanie wszystkich scenariuszy, w tym ewakuacji Bordeaux, nawet jeśli służby „robią wszystko, by nie doszło do tego scenariusza”.
W związku z tym w nocy z soboty na niedzielę (26 lipca) władze departamentu Żyrondy zarządziły prewencyjną ewakuację 55 tysięcy osób. Objęła ona gminy na południowy zachód od zatoki Arcachon i w pobliżu Bordeaux: Marcheprime, Le Barp, Biganos, Mios i Cestas.
Oznacza to, że od środy w Żyrondzie swoje domy musiało opuścić 220 tysięcy osób. Jak podkreśla dziennik „Le Parisien”, jest to jedna z największych ewakuacji z powodu pożarów, jakie kiedykolwiek przeprowadzono we Francji.
Dziennik informuje także, że pożar w Żyrondzie należy do największych pożarów, jakie Francja odnotowała po II wojnie światowej. W 1949 roku wielki pożar, który strawił lasy Landes de Gascogne, Francuzi uznali za najtragiczniejszy w historii kraju. Ogień zniszczył wówczas około 50 tys. hektarów lasów.
Drugi pożar w regionie Landes również zmusił w tym tygodniu 30 tys. osób do ewakuacji. Tym samym liczba osób, które były zmuszone do opuszczenia swoich domów, wzrosła do ponad 250 tys.
Władze wstrzymują pociągi i zamykają autostradę
W nocy z soboty na niedzielę władze opublikowały mapy, z których wynika, że ogień skierował się na południowy wschód, w stronę Marcheprime, miejscowości położonej przy linii kolejowej.
Władze wstrzymały kursowanie pociągów do miejscowości na południe od Bordeaux i zamknęły 60-kilometrowy odcinek autostrady A63 prowadzącej z Bordeaux do Hiszpanii.


