
W przypadku Roberta Lewandowskiego scenariuszy jest kilka. W okolicach połowy sezonu 2025/26 pierwsze wieści sugerowały, że Polak może przenieść się jeszcze w okienku zimowym, a FC Barcelona będzie chciała zarobić na swoim… zaawansowanym wiekowo piłkarzu cokolwiek, względem wygasającego kontraktu.
Polak został jednak w stolicy Katalonii, jasno deklarując swoje przywiązanie do barw. Barca miała za to pociechę z Lewandowskiego, który zdobył kilka ważnych trafień, a jego gole zsumowane z tymi ze strony kolegów, dały m.in. obronę tytułu mistrza Hiszpanii.
Robert Lewandowski wyjedzie do Arabii Saudyjskiej? Co za oferta!
Wielki futbol to jednak przede wszystkim wielki biznes. Miejsca na sentymenty jest bardzo niewiele, o czym przekonał się sam „Lewy”. Barca długo przeciągała moment deklaracji względem przyszłości Polaka. Wreszcie pojawiła się oferta przedłużenia kontraktu z RL9, ale nie jest to zadowalająca wersja dla kapitana reprezentacji Polski.
Efekt? Otwierają się drzwi na transfer Lewandowskiego. Zainteresowanie ma wykazywać wielka włoska marka – Juventus. Swoje do ugrania ma również Chicago Fire, choć to kierunek już bardziej sugerujący emeryturę (względem najmocniejszych lig w Europie). Choć w przypadku amerykańskiej MLS, gwiazdą jest tam sam Lionel Messi, solidnie radząc sobie w barwach Interu Miami.
Podobnie „emerytalnie” jest w przypadku wyjazdu do Arabii Saudyjskiej. Tu pojawia się jednak absolutnie kosmiczna oferta dla Lewandowskiego. Al-Hilal miał zaoferować Polakowi kontrakt na poziomie 90 mln euro za sezon. W przełożeniu na złotówki – Lewandowski zarobiłby 381 mln złotych za jednosezonowe granie dla Saudyjczyków.
Trzeba przyznać, że takich pieniędzy nie oferuje nikt na świecie. Czy Lewandowski zdecyduje się na taki kierunek i kompletnie kosmiczne pieniądze? Polak ma podjąć decyzję względem swojej przyszłości w ciągu najbliższych kilkunastu dni.













