
-
Okra, często mylona z hibiskusem ze względu na podobne kwiaty, ma smak zbliżony do fasolki szparagowej i wyróżnia się bogactwem właściwości zdrowotnych.
-
Warzywo jest źródłem błonnika, witaminy C, witamin z grupy B, potasu, magnezu i przeciwutleniaczy, przy czym wspiera między innymi pracę serca i jelit.
-
Uprawa okry w Polsce jest możliwa przy zapewnieniu ciepła i słońca, a młode strąki można zbierać sukcesywnie, gdyż roślina szybko rośnie i plonuje.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Okra (Abelmoschus esculentus), znana również jako piżmian jadalny lub ketmia jadalna, jest rośliną należącą do rodziny ślazowatych, tej samej, do której zalicza się hibiskus i malwa. Pochodzi najprawdopodobniej z rejonów Afryki Wschodniej, skąd rozprzestrzeniła się do Azji, Ameryki i krajów basenu Morza Śródziemnego. Dziś jest cenionym warzywem w kuchni indyjskiej, arabskiej i południowoamerykańskiej. Jej młode owoce są jadalne, bogate w składniki odżywcze i wykorzystywane zarówno na surowo, jak i po obróbce termicznej. W wielu krajach uznawana jest za jedno z najcenniejszych warzyw klimatu tropikalnego i subtropikalnego.
Jak wygląda okra? Egzotyczna roślina, która przyciąga wzrok
Okra potrafi osiągać od jednego do nawet dwóch metrów wysokości. Tworzy mocny pęd główny oraz duże, dłoniaste liście przypominające nieco liście klonu.
Największą ozdobą rośliny są jednak kwiaty. Są duże, delikatne i mają jasnożółte płatki z charakterystycznym bordowym środkiem. Właśnie dlatego wiele osób na pierwszy rzut oka bierze okrę za odmianę hibiskusa.
Po przekwitnięciu pojawiają się wydłużone, kanciaste strąki o długości od 10 do nawet 30 centymetrów. W przekroju przypominają gwiazdę i skrywają liczne drobne nasiona.
Kwiaty jak hibiskus, smak jak fasolka. To połączenie zaskakuje
Pokrewieństwo z hibiskusem nie jest przypadkowe. Obie rośliny należą do tej samej rodziny botanicznej, dlatego ich kwiaty są do siebie bardzo podobne. O ile jednak hibiskus uprawiany jest głównie dla walorów ozdobnych, okra zdobyła popularność przede wszystkim dzięki swoim owocom.
Smak okry najczęściej porównuje się do fasolki szparagowej, młodego groszku lub delikatnej fasoli. Strąki są lekko słodkawe i mają subtelny warzywny aromat. Charakterystyczną cechą jest obecność naturalnego śluzu wydzielanego podczas gotowania. To właśnie on sprawia, że okra doskonale zagęszcza zupy, sosy i gulasze. W wielu krajach stanowi podstawowy składnik tradycyjnych potraw, a jej kulinarna wszechstronność sprawia, że można ją smażyć, dusić, piec, marynować i grillować.
Dlaczego warto jeść okrę? Lista korzyści dla zdrowia jest imponująca
Choć okra pozostaje w Polsce stosunkowo mało popularna, dietetycy coraz częściej zwracają uwagę na jej wyjątkowy skład. Warzywo jest niskokaloryczne, a jednocześnie dostarcza błonnika, witaminy C, witamin z grupy B, kwasu foliowego, potasu, magnezu i licznych przeciwutleniaczy.
Duża zawartość błonnika wspiera prawidłową pracę jelit i może pomagać w zapobieganiu zaparciom. Związki śluzowe obecne w owocach działają osłonowo na przewód pokarmowy, dlatego okra od dawna wykorzystywana jest w dietach osób zmagających się z problemami trawiennymi.
Na uwagę zasługuje również obecność potasu, który pomaga utrzymać prawidłowe ciśnienie krwi i wspiera pracę serca. Regularne spożywanie produktów bogatych w ten pierwiastek może korzystnie wpływać na układ krążenia.

Okra zawiera także przeciwutleniacze, w tym flawonoidy i związki fenolowe. Ich zadaniem jest neutralizowanie wolnych rodników odpowiedzialnych za procesy starzenia organizmu. Naukowcy badają również potencjalny wpływ okry na regulację poziomu glukozy we krwi oraz wspieranie profilaktyki niektórych chorób przewlekłych. Dotychczasowe wyniki są obiecujące, choć wymagają dalszych badań.
Dodatkowym atutem jest wysoka zawartość witaminy C, która wspiera odporność organizmu, pomaga w produkcji kolagenu i uczestniczy w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym. Kwas foliowy obecny w okrze jest szczególnie ważny dla kobiet planujących ciążę oraz przyszłych mam.
Jak uprawiać okrę w ogrodzie? W Polsce też może się udać
Choć okra kojarzy się z gorącym klimatem Afryki czy Indii, jej uprawa jest możliwa również w Polsce. Kluczem do sukcesu jest zapewnienie roślinie odpowiednio wysokiej temperatury oraz dużej ilości światła słonecznego. Okra najlepiej rośnie w miejscach ciepłych, osłoniętych od wiatru i dobrze nasłonecznionych.
Nasiona najczęściej wysiewa się wczesną wiosną do doniczek, aby przygotować rozsadę. Młode rośliny trafiają do gruntu dopiero po ustąpieniu ryzyka przymrozków. Gleba powinna być żyzna, przepuszczalna i umiarkowanie wilgotna. W czasie wzrostu okra wymaga regularnego podlewania, zwłaszcza podczas upałów.
Roślina rozwija się szybko i już po kilku tygodniach zaczyna kwitnąć. Zbiory młodych strąków przeprowadza się sukcesywnie, gdy osiągną odpowiednią wielkość. Nie warto zwlekać z ich zrywaniem, ponieważ starsze owoce stają się bardziej włókniste i mniej smaczne. W sprzyjających warunkach jedna roślina może dostarczyć naprawdę obfity plon.

Okra może stać się nowym hitem polskich ogrodów
Jeszcze niedawno była egzotyczną ciekawostką znaną głównie miłośnikom kuchni świata. Dziś coraz więcej osób odkrywa jej walory smakowe, dekoracyjny wygląd i cenne właściwości zdrowotne. Okra łączy w sobie urodę hibiskusa, smak fasolki szparagowej i bogactwo składników odżywczych.
Nic dziwnego, że z roku na rok zdobywa coraz większą popularność również w Polsce. Jeśli szukasz nietypowego warzywa do swojego ogrodu lub chcesz wzbogacić dietę o wartościowy produkt, piżmian jadalny może okazać się jednym z najciekawszych odkryć sezonu.












