
Wysokość przyszłej emerytury zależy nie tylko od sumy zgromadzonych składek, ale także od wieku, w którym zdecydujemy się zakończyć aktywność zawodową. Osoby planujące przejście na świadczenie mogą samodzielnie sprawdzić prognozę w kalkulatorze emerytalnym ZUS. To właśnie tam można oszacować, jakie dochody mogą przełożyć się na określoną kwotę emerytury.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustala wysokość emerytury, dzieląc zgromadzone składki przez prognozowaną długość życia. Tę prognozę co roku w marcu ogłasza prezes Głównego Urzędu Statystycznego. Oznacza to, że na końcową wysokość świadczenia wpływają zarówno pieniądze zapisane na koncie, jak i moment przejścia na emeryturę.
4 tys. zł emerytury. Tyle trzeba zarabiać według wyliczeń
Każdy, kto opłaca składki, może sprawdzić prognozę swojej przyszłej emerytury na stronie ZUS. W kalkulatorze trzeba podać między innymi wysokość zarobków, swój wiek oraz planowany termin przejścia na świadczenie. To te dane pozwalają oszacować, na jaką emeryturę można liczyć w przyszłości.
Jak podano, z wyliczeń kalkulatora ZUS wynika, że obecny 40-latek, który chciałby za 25 lat otrzymywać 4 tys. zł emerytury, powinien zarabiać ponad 9 tys. zł brutto miesięcznie. W przypadku kobiet wymagany poziom dochodów jest wyższy i sięga 11 tys. zł brutto. Ma to związek z niższym wiekiem emerytalnym oraz dłuższą średnią długością życia.
4 tys. zł emerytury a waloryzacja składek w ZUS
Na końcową wysokość świadczenia wpływa również waloryzacja środków zapisanych na kontach i subkontach osób ubezpieczonych. ZUS przeprowadza ją co roku w czerwcu. Tegoroczne prognozy wskazują, że wskaźnik waloryzacji może wynieść od 14,2 do 14,3 proc.
To oznacza, że moment przejścia na emeryturę może mieć bardzo duże znaczenie dla wysokości wypłacanego świadczenia. Nawet przy niższych zgromadzonych kwotach różnica może być wyraźnie odczuwalna w miesięcznym budżecie seniora.
4 tys. zł emerytury. Duże znaczenie ma termin złożenia wniosku
Jak pokazano na przykładzie osoby, która zgromadziła 400 tys. zł składek, przejście na emeryturę przed połową roku oznaczałoby minimalne świadczenie emerytalne. Tymczasem skorzystanie z waloryzacji czerwcowej i przejście na emeryturę w drugiej połowie roku może przynieść dodatkowe prawie 205 zł miesięcznie.
Przy większych oszczędnościach różnice stają się jeszcze większe. Osoba mająca na koncie milion złotych, przechodząc na emeryturę na przykład w lipcu 2025 roku, mogłaby otrzymywać świadczenie wyższe o ponad 680 zł. To pokazuje, że dla przyszłych emerytów liczy się nie tylko wysokość zarobków i suma składek, ale także dokładny moment, w którym zdecydują się złożyć wniosek o świadczenie.











