-
Groźnica niema, osiągająca nawet 4,3 metra długości, jest największym jadowitym wężem półkuli zachodniej.
-
Wąż ten nie posiada grzechotki na końcu ogona i nie ostrzega przed atakiem, co odróżnia go od innych gatunków z rodziny grzechotników.
-
Gatunek ten zamieszkuje dorzecze Amazonki i obszary aż po Boliwię, polując głównie nocą na gryzonie i inne mniejsze ssaki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Na liście najbardziej jadowitych węży świata jej nie ma. Otwierają je – wedle różnych kryteriów – najczęściej australijskie tajpany, otwiera się w nowym oknie. Do stworzenia takiego rankingu herpetologowie wykorzystują najczęściej wskaźnik zwany LD50. Wskaźnik ten jest jednym z wielu mierników toksyczności jadu węży, który trudno zmierzyć w jednolity sposób.
Różne węże wytworzyły jady o przeróżnym składzie chemicznym, inaczej działające. Nie tak łatwo je ze sobą zestawić, aby miało to sens. LD50 pokazuje, jak szybko zabija jad danego węża, niezależnie od składu chemicznego oraz tego, czy atakuje układ nerwowy, oddechowy, czy mięśnie. Dokładniej rzecz biorąc, LD50 oznacza dawkę trucizny w miligramach na kilogram, która zabija 50 proc. badanych zwierząt laboratoryjnych wielkości klasycznej myszy. Im niższa wartość, tym silniejszy jad.
I w tym zestawieniu groźnica niema nie znajduje się w czołówce. Ustępuje wielu innym grzechotnikom, do których sama należy. Jednakże w jej wypadku nie siła jadu, ale jego ilość ma duże znaczenie. Groźnica niema jest bowiem wężem dużym, nawet bardzo dużym i stać ją biologicznie na wyprodukowanie dużych dawek toksyny, które wstrzykuje ofiarom. To nawet 200 do 400 mg.
Groźnica niema potrafi zabić nawet aguti czy pakę
Tymi ofiarami są najczęściej gryzonie – palczatki, kolczaki, trawniaki, inkomyszy, podchmurniki, ryżaki, liściouchy i wiele innych, ale potrafi ona schwytać także zdobycz większą np. aguti, wiskaczę, koendu, oposa i podobne, nawet paki. Czatuje na nie przy ich kryjówkach i wyjściach z nor. Nie mają szans z silną dawką trucizny, która jest im wstrzykiwana.
Nie mają też szans z tak dużym wężem, bowiem groźnica niema góruje rozmiarami nad innymi grzechotnikami. Osiąga 4,3 metra długości, co obok takich zwierząt jak kobra królewska czy tajpan pustynny czyni ją jednym z największych jadowitych węży świata. Ponad cztery metry to już są gabaryty niektórych dusicieli.
To w każdym razie największy jadowity wąż półkuli zachodniej, o potężnych zębach jadowych długości 2,5 cm. Indianie nazywają ją surukusu i mają do niej wielki respekt, aczkolwiek u wielu plemion indiańskich wąż ten jest także przysmakiem.
Groźnica niema nie jest zbyt agresywna i ze względu na duże rozmiary można ją zauważyć, ale to wąż nienachalny i cierpliwy. Potrafi zamierać w bezruchu i wyczekiwać okazji takiej jak nieuważny gryzoń. Człowiek wtedy też może się na nią nadziać. I bez podania surowicy umrze nawet w 15 minut, bo taki przypadek chłopca w Brazylii był odnotowany. Kwadrans po ukąszeniu siedmiolatek nie żył.
Groźnica niema potrząsa ogonem, ale nie ma grzechotki
A problem w tym, że w odróżnieniu od wielu innych grzechotników ten wąż nie ma na końcu ogona grzechotki z wyschniętych łusek, której potrząsaniem ostrzega przed swym atakiem. Nie ofiary, ale właśnie duże drapieżniki. U groźnicy niemej grzechotki nie znajdziemy. Jest jedynie skarlały kolec na końcu ogona. Wąż też nim energicznie potrząsa, ale dźwięku nie wydaje.
Gad ten mieszka w Ameryce Południowej. Zasiedla dorzecze Amazonki po Boliwię i można ją spotkać także na Trynidadzie. Wyspecjalizowała się w polowaniach nocnych i unika człowieka i jego osiedli. Nie zakrada się po drób jak to robią kobry czy mamby w Afryce i Azji.
To wąż bezcenny, bowiem badania nad jego jadem są ważne w kwestii stworzenia leków na choroby krzepliwości krwi. Jednakże ten grzechotnik bardzo źle znosi niewolę. Niemal się wtedy nie odżywia, szybko umiera.













