-
Pod Głogowem zarejestrowano sylwetkę dużego kota na urządzeniach noktowizyjnych, co rozpoczęło szeroko zakrojone poszukiwania zwierzęcia z udziałem policji.
-
Ostatnio schwytano inną pumę pod Koszalinem, a obecnie poszukiwana jest kolejna, której obecność potwierdzają nocne zdjęcia i zgłoszenia mieszkańców w okolicach Wojszyna i Droglowic.
-
Do akcji poszukiwawczej skierowano nowoczesny policyjny śmigłowiec Bell-407GXi z optoelektronicznym detektorem obrazu, który ma pomóc w odnalezieniu drapieżnika.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Albo to dziwne zrządzenie losu, albo – jak sugeruje chociażby dr Robert Maślak z Uniwersytetu Wrocławskiego – ktoś wypuścił albo komuś uciekło kilka pum. Jedna bowiem w zeszłym tygodniu biegała pod Koszalinem, ale ona została schwytana i trafiła na kwarantannę do poznańskiego zoo. Tymczasem teraz mamy drugą, bo sylwetka zwierzęcia zarejestrowanego przez noktowizory w lasach pod Głogowem także pasuje do pumy.
Starosta głogowski Michał Wnuk, nadleśniczy głogowski Adam Grzelczak, powiatowy inspektor nadzoru weterynaryjnego Janina Świrczyńska i wójt gminy Pęcław Dorota Jewniewicz na zwołanej w Nadleśnictwie Głogów konferencji prasowej poinformowali o tym w środę na bazie zdjęć, które uwieczniły zwierzę między Wojszynem a Droglowicami na wschód od Głogowa w woj. dolnośląskim.
Sylwetka zwierzęcia wskazuje na pumę płową
Sylwetka nie jest do końca wyraźna, ale na pewno pokazuje sporego kotowatego i wygląda na pumę. Inne duże koty jak lamparty, jaguary mają inny kształt. Tu można zobaczyć nagranie, które sugeruje, że to puma.
Puma płowa jest drugim co do wielkości drapieżnikiem Ameryki (żyje na rozległych terenach od południowej Kanady po Chile i Argentynę, w różnych środowiskach) i nazywa się ją także kuguarem albo lwem górskim. Może być groźna dla człowieka i chociaż na ludzi nie poluje, a ludojady wśród pum nigdy się nie zdarzały, to jednak bywały w Ameryce wypadki śmiertelne z udziałem tego kota, który może dorastać do ponad 100 kg. Trzeba zatem uważa i bezwzględnie pumę schwytać. W Polsce nie ma wszak tak dużych kotów, największe rysie są o wiele mniejsze.
A do zdjęć wykonanych w nocy doszła kolejna obserwacja pumy pod Droglowicami. Jeden z mieszkańców zameldował, że tego typu spory kot przebiegł mu drogę przed samochodem.
Śmigłowiec policyjny Bell wkracza do akcji
Dlatego do akcji skierowano specjalny sprzęt poszukiwawczy. Z Wrocławia na miejsce przybył już nowoczesny śmigłowiec policyjny Bell-407GXi, który pomoże w poszukiwaniu drapieżnika z powietrza. Jak podaje myglogow.pl, komendant wojewódzki policji we Wrocławiu wyraził zgodę na wykorzystanie tego helikopter, z którego najczęściej korzysta na co dzień policyjna drogówka.
To ważne, gdyż śmigłowiec ten dysponuje kamerami z głowicami optoelektronicznym detektorem obrazu. Takie detektor potrafi wykryć promieniowanie elektromagnetyczne odbite od ciała i tworzy na tej podstawie obraz, rejestruje go i transmituje w czasie rzeczywistym. Śmigłowiec jest w stanie nie tylko namierzyć zwierzę z wysoka, ale i skierować na nie szybko odpowiednie służby.
Policja będzie przeszukiwała lasy między Wojszynem a Droglowicami i jest nadzieja, że tak szeroko zakrojona akcja pozwoli znaleźć tego drapieżnika. Puma jest raczej płochliwa i – jak mówią świadkowie – ucieka przed człowiekiem jak może, ale głodny kot może stanowić zagrożenie dla zwierząt gospodarskich np. świń, owiec, drobiu czy nawet psów. Dlatego Janina Świrczyńska, powiatowa inspektor nadzoru weterynaryjnego w Głogowie, zaapelowała do mieszkańców tych okolic o odpowiednie zabezpieczenie trzymanych zwierząt.
W naturze dorosła puma jest w stanie upolować zwierzę wielkości jelenia, gwanako czy nawet małego łosia.


