W sobotę przez całą Francję przeszła fala wielotysięcznych demonstracji, których uczestnicy sprzeciwiali się rosnącym kosztom utrzymania. Ogólnokrajowe protesty zostały jednak zdominowane przez gwałtowne zamieszki – w Paryżu, Marsylii, Lyonie oraz wielu innych miejscowościach doszło do szturmowania budynków użyteczności publicznej i masowych grabieży.

Telewizja BFMTV podała, że godzina policyjna będzie obowiązywać m.in. wokół kwartału Les Halles w ścisłym centrum Paryża. W Les Halles mieści się m.in. centrum handlowe i duży węzeł komunikacyjny Chatelet-Les Halles – łączący kilka stacji metra i kolei podmiejskiej RER. 

Zobacz wideo Francja: właściciele sklepów w szoku po grabieży 17 października

Godzina policyjna ma objąć również Plac Republiki, który jest częstym miejscem demonstracji. W sobotę odbył się na nim wielotysięczny wiec. Okoliczne ulice stały się celem wandali, którzy systematycznie niszczyli i plądrowali sklepy i punkty usługowe. Prefektura policji poinformowała ponadto, że w niektórych miejscach Paryża obowiązywał będzie zakaz demonstracji, od godz. 20 w poniedziałek do godz. 6 rano we wtorek.

Godzina policyjna i zakazy demonstracji we francuskich miastach

Poza Paryżem godzinę policyjną od wieczora w poniedziałek do 6 rano we wtorek ogłoszono w czterech gminach departamentu Nord, w tym w Lille. BFMTV podała, że takie same ograniczenia wprowadzono w centralnej dzielnicy Lyonu – Presqu’ile, od godz. 21 do godz. 6 rano. Również władze Marsylii wprowadziły zakaz demonstracji. 

Wcześniej w poniedziałek mer centralnego rejonu Paris-Centre, Ariel Weil powiedział, że już w niedzielę zaproponował godzinę policyjną na tym obszarze, który dotknęły akty wandalizmu i grabieże. Weil tłumaczył, że do takich zniszczeń nie doszło nawet w szczytowym momencie protestów „żółtych kamizelek” (ruch protestu z lat 2018-19). Weil dopuścił także zwrócenie się do armii o pomoc w utrzymaniu porządku.

Paris-Centre to jednostka administracyjna obejmująca cztery dzielnice (o numerach od 1. do 4.) w ścisłym centrum Paryża, a więc także rejon Hal. Plac Republiki mieści się na granicy 3. dzielnicy.

Szef francuskiego MSW podał się do dymisji

Francuski prezydent Emmanuel Macron zapewnił w niedzielnym wystąpieniu telewizyjnym, że sprawcy aktów przemocy, do których doszło podczas sobotnich protestów, poniosą odpowiedzialność. – Nie do zniesienia jest widok tak splądrowanych ulic w naszych miastach – powiedział.

Macron nie przyjął rezygnacji szefa MSW Laurenta Nuneza, który podał się do dymisji. Minister tłumaczył wcześniej, że poczuwając się do odpowiedzialności za przebieg wydarzeń, podał się do dymisji. Uznał jednak, że dyskusje na ten temat nie powinny pomijać odpowiedzialności „wandali, szabrowników i aktywistów skrajnej prawicy”, którzy – według niego – chcieli „zabijać policjantów”. Nunez mówił też o „odpowiedzialności politycznej”. Ocenił, że ponosi ją skrajnie lewicowa partia Francja Nieujarzmiona (LFI). Zarzucił jej, że nie krytykuje wystarczająco energicznie aktów przemocy.

Źródło: PAP

Udział