
Wydaje się jednak, że samo czwartkowe spotkanie – w ramach 24. kolejki PlusLigi – nie miało aż takiego wydźwięku, jak wydarzenia pozaboiskowe w Jastrzębiu-Zdroju. Miejscowy klub siatkarski, gigant ostatnich lat zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej, stanął bowiem w obliczu gigantycznych problemów. Kłopotów natury finansowej, o których mówiło się właściwie od startu kampanii 2025/26, z nadzieją na poprawę. Ta jednak nie nadeszła…
PlusLiga: JSW Jastrzębski Węgiel ma duże problemy. Klub jest nad przepaścią?
Zespół prowadzony przez trenera Andrzeja Kowala przegrał właśnie drugi ligowy mecz z rzędu. Tym razem lepsza okazała się drużyna Barkomu Każany Lwów, wygrywając w Jastrzębiu-Zdroju za pełną pulę. Ukraiński klub, grający w polskich rozgrywkach właściwie od początku wojny na ukraińskich terenach, walczy o utrzymanie w lidze. Jastrzębianie, przynajmniej do niedawna, byli w grze o fazę play-off. Dopisując jednak porażkę z Barkomem Każany, a do jeszcze wpadkę na terenie… ostatniego zespołu PlusLigi (porażka 1:3 z Steam Hemarpol Norwidem Częstochowa), JSW Jastrzębski ma trudny sportowo okres.
Pytanie jednak, jak podchodzić do kwestii sportowych – wiedząc, w jak skomplikowanym położeniu finansowym jest cała organizacja. Karty na stół wyłożono kilkanaście godzin przed meczem. W mediach zaczęły się bowiem pojawiać informacje, które zmusiły do reakcji – i niestety dla klubu ze Śląska – rzeczywiście, jest źle, a nawet bardzo źle.
Brązowy medalista Ligi Mistrzów z poprzedniego sezonu, zdobywca AL-KO Pucharu Polski – stoi nad przepaścią. W oczekiwaniu na lepsze czasy – przede wszystkim Jastrzębskiej Spółki Węglowej – z którą, co nietrudno zrozumieć, jest związany od zawsze.
Zaległości finansowe mogą być trudne do dźwignięcia na tu i teraz. Faza zasadnicza PlusLigi powoli dobiega końca. Czy JSW Jastrzębski wyjdzie na prostą? Na razie… trudno o optymizm.
Warto jednak zauważyć, że obecna sytuacja związana z JSW Jastrzębskim Węglem, to nie pierwsza taka historia dotycząca klubów, które są mocno powiązane ze Spółkami Skarbu Państwa. W przeszłości swoje kłopoty miały bowiem m.in. męska ZAKSA Kędzierzyn-Koźle czy żeński Chemik Police (oba związane z Grupą Azoty). To akurat dwa siatkarskie przykłady, ale pokazujące też, że choć ta dyscyplina jest w Polsce popularna – i przynosząca sukcesy klubowe i reprezentacyjne – to jednak rzeczywistość potrafi zafundować również mocno negatywne scenariusze.
Co niestety wpisuje się w kontekst spojrzenia na polski sport, już szerzej, gdzie daleko do fundamentów, mających solidną konstrukcję. Trwający kryzys w przypadku siatkarskiego JSW ma oczywiste (i smutne) podłoże, choć i w tym wypadku, niestety, scenariusz znów się powtórzył.
Pełna treść komunikatu KS Jastrzębski Węgiel (z dnia 25 lutego 2026)
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami na temat sytuacji naszego Klubu Zarząd KS Jastrzębski Węgiel pragnie przedstawić swoje stanowisko.
Nasz Partner Strategiczny – Jastrzębska Spółka Węglowa, znalazł się w trudnej sytuacji ekonomicznej, która bezpośrednio rzutuje na stan rzeczy w naszym Klubie. Trudności, jakie przeżywa nasz najważniejszy Sponsor, powodują, że po raz drugi w ciągu ostatnich 22 lat nasz Klub przeżywa kłopoty finansowe. Pierwsza taka sytuacja miała miejsce w 2015 roku i również była związana z kryzysem w branży górniczej.
Trzeba jasno i wyraźnie podkreślić, że licząca ponad dwie dekady współpraca z JSW zawsze przebiegała harmonijnie i co najważniejsze dawała wymierne rezultaty w postaci sukcesów sportowych. Cztery tytuły mistrza Polski, Klubowe Wicemistrzostwo Świata, dwa srebrne i dwa brązowe medale Ligi Mistrzów, finał Pucharu Challenge, dwa Puchary i dwa Superpuchary Polski, wiele srebrnych i brązowych medali mistrzostw kraju, nie są dziełem przypadku. Na sukcesy te zapracowali wybitni zawodnicy oraz trenerzy, kolejne Zarządy Klubu, a także pracownicy administracji. Mobilizowały one i napędzały lokalną społeczność, a przede wszystkim budowały ogromną rozpoznawalność marki w kraju i za granicą.
Mamy pełną świadomość tego, że o trofea te byłoby trudno bez wsparcia naszego Partnera Strategicznego. Tak jak trudno jest teraz Klubowi odnaleźć się w realiach, które są następstwem kryzysu, jaki dotknął naszego największego Mecenasa. Zarząd Klubu nie ucieka jednak od odpowiedzialności. Jastrzębski Węgiel był zawsze solidnym pracodawcą i partnerem, a Klub stanowił przyjazne miejsce do pracy, czego dowody otrzymywaliśmy wielokrotnie. Zależy nam na tym, by tak było dalej.
Od dłuższego czasu dokładamy wszelkich starań, by pozyskać również dodatkowe źródła finansowania. Po to, by zapewnić ciągłość pracy i działania Klubu, bez uszczerbku i szkody dla jego pracowników, drużyny oraz sztabu szkoleniowego.
Pewna znana osobistość siatkarskiego świata powiedziała kiedyś, że miarą wielkości klubu jest to, jak szybko potrafi on przezwyciężać kryzysy. Po kryzysie z 2015 roku nasz Klub odbudował się na tyle, że stał się wiodącą siłą w polskiej i europejskiej siatkówce. Aktualnie JSW Jastrzębski Węgiel również walczy i nie poddaje się, chociaż znalazł się w warunkach, w jakich w tym milenium chyba nie funkcjonował.
Jedyne, o co możemy prosić jako Zarząd Klubu to w przypadku: zawodników – o dalszą wyrozumiałość i cierpliwość; kibiców – o nieustające wsparcie, jak ma to miejsce przez cały sezon; mediów – o zaniechanie powielania niesprawdzonych i nieprawdziwych informacji, mogących wprowadzać opinię publiczną w błąd; zaś Partnerów biznesowych – o zaufanie i pomoc w tej wyjątkowo trudnej dla Klubu sytuacji.
Zarząd KS Jastrzębski Węgiel
Co zatem będzie dalej z drużyną JSW Jastrzębskiego Węgla? To z pewnością wyjaśni się w ciągu kilkunastu, być może kilkudziesięciu najbliższy dni.
Scenariusze mogą być różne, łącznie z tymi najbardziej drastycznymi, dotykającymi jeszcze obecnego sezonu PlusLigi. W co wręcz trudno jest uwierzyć, biorąc pod uwagę, o jakiej siatkarskiej firmie – nie tylko w skali Polski, ale i całej Europy – mowa.












