-
Kanadyjskie służby odnalazły zwłoki 48-letniej Jennifer Balcarras oraz jej 20-letniej córki Selah Reed, które zaginęły podczas spaceru w Kolumbii Brytyjskiej.
-
Śledczy potwierdzili, że kobiety padły ofiarą ataku niedźwiedzia grizzly, a funkcjonariusze ochrony przyrody rozpoczęli poszukiwania zwierzęcia odpowiedzialnego za tragedię.
-
To trzeci atak grizzly w tym regionie w ciągu niecałych dwóch lat; wcześniej w październiku i listopadzie ubiegłego roku drapieżniki zaatakowały turystów oraz grupę uczniów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Poszukiwania 48-letniej Jennifer Balcarras i jej 20-letniej córki Selah Reed zostały wszczęte po tym, jak ich rodzina poinformowała, że kobiety nie wróciły do domu po spacerze, na jaki wybrały się 1 listopada.
Niestety, na początku bieżącego tygodnia potwierdziło się najgorsze. W poniedziałek funkcjonariusze ochrony przyrody i Królewska Kanadyjska Policja Konna (RCMP) poinformowały, że odnaleziono ciało pierwszej z kobiet. Kolejnego dnia natrafiono również na zwłoki drugiej.
Atak niedźwiedzia grizzly w Kanadzie. Nie żyją dwie osoby
Szczątki zostały odkryte na szlaku w dolinie Bella Coola w Kolumbii Brytyjskiej. Służby potwierdziły, że wszelkie odnalezione na miejscu dowody wskazują na to, że doszło do ataku co najmniej jednego niedźwiedzia grizzly.
Funkcjonariusze ochrony przyrody wszczęli poszukiwania mające na celu odnalezienie zwierząt, które mogły być zaangażowane w tragedię.
Brat 48-latki przekazał, że kobieta i jej córka były niemal nierozłączne i dzieliły wspólne zainteresowania. – Kiedy Jenny szła na wędrówkę, Selah podążała za nią – mówił, cytowany przez BBC.
Trzeci atak grizzly w Kolumbii Brytyjskiej w ciągu niecałych dwóch lat
Ministerstwo Środowiska, Ziemi i Parków Kolumbii Brytyjskiej wskazuje, że do ataków niedźwiedzi na ludzi dochodzi na terenie prowincji dość rzadko. Drapieżniki te wykazują wrogie działania wobec człowieka tylko wówczas, gdy czują się zagrożone, chronią swoje młode lub pożywienie.
Pomimo tych zapewnień, tylko w ubiegłym roku w regionie miały miejsce dwa ataki. W październiku grizzly ranił dwóch turystów, z których jeden zmarł z powodu poniesionych obrażeń.
Miesiąc później, w dolinie Bella Coola, niedźwiedź zaatakował grupę uczniów, raniąc 11 z nich.
Źródło: BBC
-
Tragedia w parku dzikich zwierząt w Niemczech. Dziecko poważnie ranne
-
Chciał „zabrać psa na spacer”. Grozi mu do 10 lat więzienia













