
Nawrocki zaznaczył, że nie chce mówić o relacjach w kategoriach „dogadywania się”, ale o współpracy przy konkretnych projektach. – Ja mam ostatnio dobre doświadczenie – zaskoczę pana redaktora i wszystkich państwa – ja mam ostatnio dobre doświadczenie współpracy z panią minister Dziemianowicz-Bąk wokół ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy – powiedział prezydent.
Nawrocki wskazał Dziemianowicz-Bąk
Prezydent podkreślił, że podpisał ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy mimo politycznych kosztów i krytyki części prawej strony sceny politycznej. Jak mówił, decyzję podjął po rozmowach i analizie argumentów, także tych przedstawianych przez ministerkę rodziny, pracy i polityki społecznej. – Jeśli mam wątpliwości, dzwonię do pani minister i w długiej rozmowie wymieniamy się pewnymi argumentami i wątpliwościami i ostatecznie podejmuję taką decyzję, to myślę, że to jest przykład dobrej współpracy – stwierdził Nawrocki.
Dodał też, że ustawę uznał za korzystną, choć wiąże się ona z pewnymi obciążeniami dla przedsiębiorców. W tym fragmencie rozmowy zwracał uwagę, że brał pod uwagę również stanowisko Solidarności, które na późniejszym etapie prac nad ustawą miało się zmienić. – Uznałem tę ustawę za dobrą. Sam pracowałem na umowę zlecenie, na umowach śmieciowych i myślę, że rozwiązanie tej sprawy, mimo pewnych obciążeń dla świata przedsiębiorców i biznesu, jest korzystne dla Polski – przekonywał jednocześnie prezydent.
Współpraca z MON
Karol Nawrocki mówił także o relacjach z wicepremierem i ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Przyznał, że sprawy bezpieczeństwa wymagają szczególnego podejścia i właśnie na tym polu udaje się prowadzić wspólne działania. Jednocześnie zastrzegł, że ma do szefa MON żal o brak samodzielności. – Myślę, że moglibyśmy dużo więcej zrobić dla Polski z premierem Kosiniakiem-Kamyszem, gdyby on był swobodny w swoich decyzjach, ale mimo tego ograniczenia za sprawą kierującego pracami rządu Donalda Tuska, udaje się jednak pewne rzeczy robić wspólnie – powiedział prezydent.
Jako przykład wskazał uroczystości nominacji generalskich oraz prace nad strategią bezpieczeństwa narodowego. Zapowiedział, że dokument ma być gotowy w najbliższych tygodniach po zakończeniu prac na poziomie Ministerstwa Obrony Narodowej i Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Nawrocki przekonywał, że mimo ostrego sporu z rządem w części obszarów utrzymuje robocze relacje z jego przedstawicielami.
Prezydent mówi też o rozmowach z Polską 2050
Nawrocki zaznaczył również, że w Pałacu Prezydenckim jest przestrzeń do rozmów także z innymi środowiskami politycznymi. Wspomniał o dobrej, rzeczowej dyskusji z posłami Polski 2050, którzy mieli tłumaczyć mu rozwiązania zawarte w ustawach budzących jego wątpliwości. Jak przekonywał, przed podjęciem najważniejszych decyzji wsłuchuje się w argumenty różnych stron, niezależnie od politycznych podziałów. – Przypominam sobie naprawdę dobrą rozmowę o ustawach, które trafiły do mnie, z posłami Polski 2050, którzy przyszli właśnie interweniując w kwestii swoich ustaw i tłumacząc pewne rzeczy, które mnie niepokoiły – opowiedział.
Trudne dylematy Tuska i Czarzastego przed wyborami. Czy zdecydują się na wspólną listę? Oferta wspólnego startu z Koalicją Obywatelską mogłaby odwieść Nową Lewicę od pomysłu wspólnej listy z Razem i zapobiec powtórce z osłabienia obozu demokratycznego przez razemowców po poprzednich wyborach. Komentarz Janusza A. Majcherka na Wyborcza.pl.












