Wojskowe Centra Rekrutacji wydają karty mobilizacyjne osobom przewidzianym do realizacji określonych zadań w przypadku mobilizacji lub wojny. Dokument zawiera informacje związane m.in. z miejscem i terminem stawiennictwa. Przygotowania prowadzone są już w czasie pokoju, dlatego otrzymanie takiej karty nie oznacza, że właśnie ogłoszono mobilizację.
Zgodnie z ustawą o obronie Ojczyzny karta potwierdza wyznaczenie w czasie pokoju na określone stanowisko służbowe w jednostce wojskowej albo do pełnienia konkretnej funkcji. Przepisy przewidują trzy rodzaje takich dokumentów, oznaczone czerwonym, zielonym lub niebieskim paskiem.
Karta mobilizacyjna może trafić nie tylko do rezerwisty
Przydziały mobilizacyjne nie są nadawane całkowicie uznaniowo. Żołnierze pasywnej rezerwy przewidziani w pierwszej kolejności do powołania do czynnej służby wojskowej w razie mobilizacji lub wojny otrzymują karty jeszcze w czasie pokoju. Dokument wskazuje stanowisko lub funkcję przewidzianą dla konkretnej osoby.
Według materiału karty mogą dotyczyć m.in. żołnierzy rezerwy posiadających odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie wojskowe. Wskazano również specjalistów z takich dziedzin jak medycyna, logistyka, informatyka czy łączność, a także wybranych cywilów przewidzianych do zadań wspierających w administracji, energetyce i transporcie.
To nie oznacza, że właśnie zaczyna się mobilizacja
Samo wydawanie kart nie jest nową procedurą ani – jak zaznaczono w materiale – reakcją na wydarzenia z ostatnich tygodni. To stały element systemu obronnego państwa. WCR prowadzą ewidencję osób objętych obowiązkiem obrony i nadają przydziały zgodnie z potrzebami Sił Zbrojnych.
W przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa może zostać ogłoszona mobilizacja. Jej zakres nie musi obejmować całego kraju – może dotyczyć również określonych regionów, jednostek wojskowych lub grup osób. Dopiero w takiej sytuacji znaczenia nabierają obowiązki wskazane w karcie.
Za niestawienie się grożą poważne konsekwencje
Osoba powołana do czynnej służby wojskowej w czasie mobilizacji lub wojny musi zgłosić się w określonym miejscu i terminie. Zgodnie z przywołanym w materiale art. 687 ustawy o obronie Ojczyzny zignorowanie takiego wezwania może skutkować karą pozbawienia wolności nie krótszą niż trzy lata.
Przydział mobilizacyjny może jednak zostać uchylony. Wśród wymienionych w materiale powodów znalazły się m.in. osiągnięcie maksymalnego wieku, utrata polskiego obywatelstwa, trwała niezdolność do czynnej służby w czasie mobilizacji lub wojny, wyjazd na stałe za granicę czy likwidacja stanowiska przewidzianego dla danej osoby.
Jak sprawdzić, czy wojsko nadało przydział?
Obecnie nie funkcjonuje odrębna usługa internetowa, dzięki której można samodzielnie sprawdzić, czy wydano kartę mobilizacyjną. Informacji tej nie można bezpośrednio zweryfikować ani w aplikacji mObywatel, ani przez ePUAP.
Najpewniejszym rozwiązaniem jest kontakt z właściwym Wojskowym Centrum Rekrutacji. Za pośrednictwem ePUAP można natomiast przesłać zapytanie do WCR lub umówić wizytę. Centrum może potwierdzić zarówno fakt nadania przydziału mobilizacyjnego, jak i wydania karty.
Co z osobami mieszkającymi za granicą?
Osoba posiadająca przydział, która wyjeżdża za granicę na dłużej niż sześć miesięcy, ma obowiązek powiadomić właściwego szefa WCR. Taki sam obowiązek dotyczy powrotu do Polski. Stałe zamieszkanie poza krajem może być podstawą do uchylenia przydziału mobilizacyjnego.
Sam pobyt za granicą nie powoduje jednak automatycznego wygaśnięcia obowiązków. Jeżeli przydział nadal jest ważny, osoba, która otrzymała kartę, powinna stosować się do wskazanych w niej informacji. Dlatego w razie wątpliwości źródło zaleca kontakt z właściwym WCR i ustalenie aktualnego statusu przydziału.












