Samolot. który należał do firmy Aerodiana, wystartował z lotniska w mieście Pisco i rozbił się na polu około 6 km od miasta Nasca (Nazca) w peruwiańskim regionie Ica. Nikt nie przeżył – podał dziennik „La Republica”, cytując władze Nasca. Do katastrofy doszło w sobotę (1 sierpnia) około godz. 20 polskiego czasu.
Na pokładzie maszyny było dwóch pilotów oraz 11 turystów. Władze nie ogłosiły jak dotąd tożsamości ofiar, ale peruwiańska agencja prasowa Andina podała, powołując się na jednego ze strażaków, że było wśród nich dwoje Niemców, dwoje Hiszpanów i siedmioro Włochów.
Po katastrofie samolot zapalił się, uniemożliwiając akcję ratunkową
Samolot, który się rozbił, to niewielka maszyna Cessna Caravan C-208. „Około godziny 13:00 czasu lokalnego załoga zgłosiła sytuację awaryjną do wieży kontroli lotów na lotnisku Nazca. Tuż po tym utracono wszelki kontakt radiowy. Po katastrofie samolot zapalił się, uniemożliwiając jakąkolwiek akcję ratunkową” – opisuje Reuters.
Na miejsce katastrofy udadzą się biegli z Limy, by wyjaśnić przyczyny wypadku – poinformował przedstawiciel Generalnej Dyrekcji Lotnictwa Cywilnego (DGAC) William Acosta.
Geoglify z Nazca, gigantyczne rysunki i figury geometryczne wyryte w ziemi na pustynnych płaskowyżach, są jedną z największych atrakcji turystycznych Peru. Co roku przyciągają około 100 tys. turystów, którzy zwykle oglądają je z lotu ptaka, z pokładu niewielkich samolotów. W piątek przeloty nad liniami z Nazca zostały tymczasowo zawieszone z powodu porywistych wiatrów, które przewróciły w okolicy kilka drzew – podała telewizja TV Peru.
Źródło: PAP













