Byłe współpracownice oskarżają Michała Kołodziejczaka o przemocowe, agresywne zachowania oraz nakłanianie do zażywania substancji, którą „przedstawiał jako kokainę” – podał w miniony piątek Kanał Zero. Poseł Koalicji Obywatelskiej zaprzecza doniesieniom i twierdzi, że to pomówienia.
Sytuacja wywołała reakcję klubu KO, który w ubiegłym tygodniu zawiesił Kołodziejczaka w prawach członka na trzy miesiące. – Oczekujemy na informację ze strony odpowiednich służb – informował wiceprzewodniczący, rzecznik dyscypliny i etyki klubu KO Tomasz Piotr Nowak. W poniedziałek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wszczęto czynności sprawdzające w zakresie zmuszania do określonego zachowania i udzielania środków odurzających.
Kołodziejczakowi grozi wyrzucenie z klubu KO
Do sprawy Kołodziejczaka odniósł się we wtorek (13 października) Adam Szłapka, rzecznik rządu i poseł Koalicji Obywatelskiej. Parlamentarzysta podkreślił na antenie Polsat News, że klub KO „niezwłocznie” zawiesił byłego wiceministra rolnictwa, a prokuratura z urzędu podjęła czynności sprawdzające.
Dopytywany, czy Kołodziejczak powinien zostać wyrzucony z klubu KO, odparł, że zgodnie z procedurą, po zawieszeniu w prawach członka klubu, daje mu się „chwilę czasu” na wyjaśnienie. – Jeżeli jakiekolwiek wyjaśnienia wpłyną, to można na ten temat rozmawiać i prezydium klubu będzie o tym dyskutować. Jeżeli nie, to będzie wyrzucony i tutaj nie będzie zmiłuj – powiedział rzecznik rządu.
Poseł KO poszedł z Rutkowskim do ABW. Prokuratura dostała dokumenty
Michał Kołodziejczak w niedzielę złożył w łódzkiej delegaturze ABW zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę. Nie chciał ujawnić szczegółów dotyczących złożonego doniesienia. Tłumaczył, że woli, by najpierw zajęły się nim uprawnione do tego instytucje, a nie media. Dodał, że nigdy nie spodziewał się „takich pomówień”.
– Ja sprawę bardzo przeżywam, bo mnie bardzo uderzyła, bardzo mnie dotknęła, mimo mojej dużej odporności psychicznej bardzo mocno to wszystko przeżywam – zaznaczył Kołodziejczak.
– Dokumenty złożone przez posła w ABW trafiły do Prokuratury [Okręgowej w Łodzi] we wtorek. Obecnie w ramach postępowania sprawdzającego trwa analiza i weryfikacja zawartych w zawiadomieniu treści. Są to bardzo obszerne materiały, podano w nich wiele faktów, które będą wymagały sprawdzenia – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Paweł Jasiak.
Uwagę zwrócił fakt, że posłowi w składaniu zawiadomienia do ABW towarzyszył detektyw Krzysztof Rutkowski. – To jest kompromitujące, szczerze mówiąc – stwierdził we wtorek w Polsat News rzecznik rządu Adam Szłapka.
Michał Kołodziejczak był wiceministrem rolnictwa do połowy 2025 r. Wcześniej był założycielem i prezesem fundacji Agrounia organizującej protesty przeciw polityce rządu w kwestiach rolniczych. Od 2023 r. jest posłem i członkiem klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
Źródło: PAP


