Według ustaleń „Wyborczej” w prezydenckim ośrodku wypoczynkowym Promnik w Rudzie Tarnowskiej przebywają zwierzęta wierzchowe – łącznie cztery konie. Pojawiły się tam wiosną 2026 r. Dwa są dla Karola Nawrockiego i jego żony, jeden dla dziecka. Czwarty przeznaczony jest dla funkcjonariusza ochrony. Od lipca na „prace związane z opieką nad zwierzętami wydano 44 200 zł. Są też wydatki na paszę i karmę dla zwierząt – około 10 tys. Czyli razem 54 tys. zł”.

Zobacz wideo Kto płaci za konie Nawrockiego, a gdzie poniosą nogi Romanowskiego

Na te doniesienia zareagowali politycy koalicji rządzącej. Najpierw premier Donald Tusk wrzucił na X swoje zdjęcie z młodości, gdy siedzi na koniu. „Jeździłem słabo, ale za swoje” – napisał w sobotę (3 października).

Swoje zdjęcie na koniu wstawił też wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. To znana fotografia z drugiej połowy lat 80., gdy polityk był korespondentem wojennym w Afganistanie. „Też lubię konno” – napisał teraz na X.

W podobnym tonie wypowiedział się na X rzecznik rządu Adam Szłapka: „Jeździectwo to przepiękny sport, ale jeździmy za swoje. I nie trzeba trzymać koni w Kancelarii”. Dołączył do wpisu nagranie, na którym jeździ na koniu i mówi do kamery: „Przepiękna polska jesień w Bieszczadach, jest cudownie”.

Pytanie, czy Karol Nawrocki kupił konie, czy dostał je w darowiźnie, pozostaje na razie bez odpowiedzi. Kancelaria Prezydenta wydała w tej sprawie komunikat, precyzując informacje „Wyborczej”: „W dyspozycji Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP pozostają trzy konie: kuc, koń fryzyjski i koń huculski, o imionach Edzio, Ramzes i Aramis”.

Odpowiadając na pytania, czy konie zostały kupione i za jaką cenę, a jeśli są prezentem, to od kogo, urzędnicy nie odpowiedzieli wprost: „Konie nie stanowią własności Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i nie zostały przez Kancelarię nabyte. Ich właścicielem jest Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, będące odrębną jednostką sektora finansów publicznych, działającą w formie instytucji gospodarki budżetowej”.

Udział