Okoliczności długo sprzyjały Polakom. Europejskie kraje siadły na laurach po zakończeniu zimnej wojny, w dodatku mało który istniejący wtedy zakład produkcji trotylu (TNT) chciał się dostosować do nowych, niezwykle restrykcyjnych unijnych norm środowiskowych. W grę wchodziły także wysokie koszty utrzymania tak niebezpiecznej produkcji.
W taki oto sposób polskie zakłady Nitro-Chem w Bydgoszczy zostały jedynym liczącym się, przemysłowym producentem trotylu w Unii Europejskiej, a nawet w całym NATO. Tysiące ton bydgoski zakład wyprodukował także na potrzeby amerykańskiego przemysłu obronnego. Ale niezachwiana przez ostatnich dziesieć lat pozycja monopolisty kończy się nieodwołalnie.
200 mln euro na nową linię do produkcji trotylu. W tle Ukraina
Fiński rząd ogłosił, że firma Forcit zaczyna budowę fabryki materiałów wybuchowych w Noormarkku pod Pori. Jej koszt to ponad 200 mln euro. Produkcja ma ruszyć w 2028 roku. Do projektu dołączyły także Stany Zjednoczone dorzucajac do budowy 20 mln dolarów.
Fińskie siły zbrojne już podpisały z Forcitem umowę na dostawy TNT w latach 2028-2037 o wartości 189 mln euro. Trotyl jest niezbędny do produkcji pocisków artyleryjskich, bomb lotniczych, min, granatów i amunicji moździerzowej.
Minister obrony Finlandii Antti Häkkänen poinformował, że nowy zakład ma zabezpieczyć potrzeby Finlandii i NATO, a jednocześnie pozwolić na długoterminowe wspieranie Ukrainy. Fabryka trotylu znajdująca się we wschodniej Ukrainie została zajęta przez Rosję w 2022 roku.
Nitro-Chem chce podwoić produkcję. Mamy jeszcze heksogen i oktogen
A produkcja trotylu nie jest prosta. Wymaga wykorzystania agresywnych chemikaliów, bardzo rygorystycznych procedur bezpieczeństwa, dużych stref ochronnych i kosztownego oczyszczania odpadów.
Bydgoski zakład bazuje na linii produkcyjnej z lat 70., ale jest ona systematycznie modernizowana. W 2026 roku Nitro-Chem podpisała umowę na projekt drugiej linii produkcyjnej, która ma pozwolić na podwojenie dotychczasowych mocy produkcyjnych z około 10 tysięcy ton trotylu rocznie do 20 tysięcy.
Z raportu opracowanego przez palestyńskie organizacje „People’s Embargo for Palestine”, „Palestinian Youth Movement”, „Shadow World Investigations” i „Movement Research Unit” wynika, że 10 tys. ton trotylu wystarcza do produkcji około 1 mln pocisków artyleryjskich kalibru 155 mm. Każdy z nich wymaga od 10 do 11 kg materiałów wybuchowych.
Oprócz trotylu, w Bydgoszczy produkowane są także inne materiały kruszące: heksogen (RDX) i oktogen (HMX). Oba również są wykorzystywane do produkcji pocisków artyleryjskich, min i bomb, jednak proces ich produckcji jest jeszcze bardziej skomplikowany i jeszcze bardziej kosztowny niz produkcja TNT.
Spółka Nitro – Chem należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Oprócz Polski trotyl produkują obecnie także zakłady w Chinach i Rosji. Stany Zjednoczone planują otwarcie pierwszej fabryki produkującej trotyl w Kentucky w 2028 roku. Podobne plany ma także Szwecja. Budowa ma rozpocząć się na przełomie 2026 i 2027 roku.


