Dwór Królewski poinformował w czwartek rano (27 sierpnia), że stan 89-letniego monarchy ponownie się pogorszył. Nie podał dalszych informacji o jego zdrowiu ani leczeniu. Harald V przebywa w Rikshospitalet w Oslo od 17 sierpnia. Trafił tam po badaniu lekarskim. Leczony jest z powodu niedokrwistości hemolitycznej.
W ostatni weekend pierwszy raz poinformowano, że stan Haralda pogorszył się. U monarchy wykryto bakterie we krwi i rozpoczęto leczenie antybiotykami. Według lekarzy pacjent zareagował na podane leki. Do szpitala przyjechali w czwartek m.in. królowa Sonja, następca tronu książę Haakon z księżną Mette-Marit, księżniczka Ingrid Alexandra, książę Sverre Magnus oraz siostra króla, księżniczka Astrid.
Premier i przewodniczący parlamentu Norwegii odwołali planowane spotkania
Do Rikshospitalet przyjechał również syn księżnej Mette-Marit, Marius Borg Hoeiby. 29-latek przebywa w areszcie domowym z elektroniczną bransoletą na Skaugum po skazaniu w czerwcu na cztery lata więzienia m.in. za dwa gwałty i przemoc wobec byłej partnerki. Wyrok jest nieprawomocny.
Premier Jonas Gahr Stoere odwołał planowaną na czwartek wizytę w Niemczech po informacji o pogorszeniu stanu zdrowia króla. Przewodniczący Stortingu (parlamentu) Masud Gharahkhani przerwał wizytę na Islandii i wraca do Norwegii. Wcześniej miał uczestniczyć w spotkaniu przewodniczących parlamentów państw nordyckich i bałtyckich.
Podróż zagraniczną przerwali także biskupi Kościoła Norwegii. Całe kolegium biskupów, w tym jego przewodniczący Olav Fykse Tveit, wraca do kraju z wizyty w Rzymie. W środę delegacja spotkała się w Watykanie z papieżem Leonem XIV.
Norwegia przeciwstawia się Unii Europejskiej i planuje nowe odwierty w Arktyce. Oslo alarmuje, że bez dostępu do nowych złóż produkcja ropy i gazu może spaść niemal do zera. Od decyzji o poszukiwaniach zależy dziś bezpieczeństwo energetyczne całej Europy – pisze Eryk Kielak na Wyborcza.pl
Norwegowie zbierają się przed Pałacem Królewskim w Oslo
W czwartek wieczorem setki obywateli Norwegii zebrały się przed Pałacem Królewskim w Oslo. Pojawiły się pierwsze kwiaty. – Po tej informacji, którą dostaliśmy dzisiaj, jest mi smutno. Nasz król zajmował, a właściwie zajmuje, bardzo ważne miejsce w Norwegii. Jesteśmy do niego bardzo przywiązani, choć oczywiście nie znamy go osobiście – powiedziała PAP Grete, która przyszła pod Pałac Królewski.
Dodała, że wiadomość o pogorszeniu się stanu zdrowia monarchy poruszyła nie tylko ją. – Teraz, kiedy słyszymy, że jego choroba jest poważniejsza, bardzo mnie to porusza i myślę, że bardzo wielu innych ludzi również – powiedziała.
Merete, również obecna pod Pałacem Królewskim, przyznała w rozmowie z PAP, że myśl o śmierci króla wywołuje u niej bardzo silne emocje. – W dniu, w którym król umrze, będę płakać. Mam do niego tyle ciepłych uczuć. To wspaniały człowiek, naprawdę wspaniały – powiedziała.
„Zły czas, by być w odosobnieniu”. Norwegia i Islandia planują wejście do UE. Już nie kwestie finansowe i gospodarcze, ale bezpieczeństwo jest głównym czynnikiem, dla którego kraje Europy chcą przystąpić do Unii – pisze Wiktoria Bieliaszyn na Wyborcza.pl
Wspominała też śmierć króla Olava V w styczniu 1991 roku, gdy Norwegowie masowo przychodzili pod Pałac, zapalali znicze i składali kwiaty. – Myślę, że w dniu, kiedy jego zabraknie, będzie tego dziesięć razy więcej, bo on jest po prostu niezwykły. Tak wiele znaczy. Bardzo go kocham – stwierdziła Merete. Joseph, kolejny z rozmówców PAP, powiedział, że modli się o zdrowie monarchy. – Myślę, że właśnie ten król jest dla niektórych kimś w rodzaju ojca. Potrafił jednoczyć naród, także jego mniejszości – ocenił.
Harald V jest królem Norwegii od 17 stycznia 1991 r., kiedy po śmierci ojca, Olava V, objął tron. W styczniu obchodził 35-lecie panowania. Od czasu hospitalizacji króla obowiązki głowy państwa wykonuje książę Haakon.
Źródło: PAP













