Wicepremier Antonio Tajani brał udział w spotkaniu z sympatykami partii Forza Italia, której jest liderem. Opowiedział o tym, co radzi swojemu synowi, gdy pyta go, jaką poślubić kobietę. – Pięknie jest poślubić atrakcyjną dziewczynę. Ale jaki ona ma charakter? Czy miała wielu narzeczonych, rzuciła jakiegoś, przyprawiła komuś rogi? – mówił włoski minister spraw zagranicznych.
– I jest druga dziewczyna, może mniej atrakcyjna, ale bardziej godna zaufania, poważniejsza. Taka będzie dobrą matką, zachowa wierność miłości, którą potwierdziła zawierając małżeństwo. A zatem ja mojemu synowi mówię: wybierz tę drugą – dodał.
Polityk zaznaczył, że „ta, która wydaje ci się atrakcyjna, potem cię zdradzi”. – Ta, która jest miła, ale mniej rzuca się w oczy, jest bardziej stabilna, gwarantuje stabilność domu, stabilność rodziny. Ja wybieram tę miłą, poważną, wiarygodną, która zajmuje się rodziną, udziela zawsze odpowiedzi, kiedy do niej dzwonisz, zawsze jest – zaznaczył Antonio Tajani.
Wicepremier ocenił także, że „poważniejsza dziewczyna nosi dłuższe spódnice niż ta pierwsza”.
Antonio Tajani ma 73 lata. O swoim życiu prywatnym mówi niewiele, wiadomo natomiast, że od 1989 r. jest mężem Brunelli Orecchio, z którą ma dwójkę dzieci. Deklaruje się jako katolik.
„Dramatyczne słowa”
Dziennik „La Repubblica” odnotował, że wypowiedź tę skrytykowały działaczki partii centrolewicowej opozycji.
Cytowana przez gazetę Raffaella Paita, szefowa klubu partii Italia Viva w Senacie oświadczyła: „Według naszego ministra spraw zagranicznych jeśli jesteś ładna, jesteś niewierna, a jeśli nie jesteś ładna, jesteś bardziej wiarygodna. W obliczu zaangażowania świata polityki w walkę ze zjawiskiem kobietobójstwa te słowa są dramatyczne”.
Włoska senator dodała, że słowa te to powrót „do klimatu lat 50., godny najgorszego patriarchatu”. Zaapelowała do szefa MSZ, by przeprosił za swoją wypowiedź.
Senator Valeria Valente z Partii Demokratycznej zarzuciła Tajaniemu powielanie stereotypu kobiety jako „anioła domowego”, wiernej żony i matki.
Lider Italia Viva, były premier Matteo Renzi zapytał: „Czy ktoś taki może być ministrem spraw zagranicznych Włoch w 2026 roku?”. „Gafa Tajaniego” – tak słowa te podsumował dziennik „La Stampa”.
Współautorka: z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
Redagował Jan Latała


