-
Muchomor sromotnikowy stanowi jedno z największych zagrożeń dla osób zbierających grzyby w Polsce, ponieważ łatwo go pomylić z gatunkami jadalnymi, a jego toksyny mogą prowadzić do ciężkiego zatrucia lub śmierci.
-
Wśród szczególnie niebezpiecznych gatunków wyróżniają się również hełmówka jadowita, zasłonak rudy, muchomor jadowity oraz piestrzenica kasztanowata, które mogą przypominać grzyby jadalne i wywołać poważne zatrucia.
-
Nie istnieje uniwersalny test domowy pozwalający bezpiecznie odróżnić grzyby jadalne od trujących, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy powstrzymać się od zbioru i skonsultować z grzyboznawcą.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Polskie lasy kryją wiele gatunków grzybów, które mogą doprowadzić do ciężkiego zatrucia, niewydolności wątroby lub nerek, a nawet śmierci. Szczególnie niebezpieczne są te, które przypominają grzyby jadalne. Problem polega na tym, że trujący grzyb nie musi mieć nieprzyjemnego zapachu, gorzkiego smaku ani odstraszającego wyglądu. Dlatego podczas grzybobrania należy zachować szczególną ostrożność i zbierać wyłącznie gatunki, które potrafimy jednoznacznie rozpoznać.
Muchomor sromotnikowy to jeden z najgroźniejszych grzybów w Polsce?
Muchomor sromotnikowy (Amanita phalloides) należy do najbardziej niebezpiecznych grzybów występujących w Polsce. Zawiera amatoksyny, które mogą doprowadzić do ciężkiego uszkodzenia wątroby, a w skrajnych przypadkach do śmierci. Szczególnie podstępny jest fakt, że pierwsze objawy zatrucia mogą pojawić się dopiero po kilku lub kilkunastu godzinach od spożycia. W tym czasie toksyny mogą już powodować poważne uszkodzenia narządów.
Kapelusz muchomora sromotnikowego może mieć kolor oliwkowy, żółtawozielony, szarozielony, a niekiedy nawet niemal biały. Pod kapeluszem znajdują się białe blaszki, a u podstawy trzonu występuje charakterystyczna, workowata pochwa. Na trzonie zazwyczaj można również zauważyć pierścień.
Grzyb ten bywa mylony z niektórymi gołąbkami, gąską zielonką, a także z czubajką kanią. Warto pamiętać, że samo sprawdzenie koloru kapelusza nie wystarczy do prawidłowego rozpoznania. Pochwa może pozostać w ziemi podczas wyrywania grzyba, a pierścień może zostać uszkodzony. Z tego powodu każdy nieznany grzyb powinien zostać dokładnie oceniony przed ewentualnym wykorzystaniem w kuchni.
Hełmówka jadowita – niepozorny grzyb przypominający opieńkę
Hełmówka jadowita (Galerina marginata) to kolejny wyjątkowo niebezpieczny gatunek. Zawiera amatoksyny, czyli substancje toksyczne występujące również u muchomora sromotnikowego. Może rosnąć w skupiskach na martwym drewnie, przez co łatwo pomylić ją z jadalnymi opieńkami lub innymi grzybami rosnącymi na pniach drzew.
Hełmówka jadowita ma zazwyczaj niewielki, żółtobrązowy lub rdzawobrązowy kapelusz, cienki trzon i blaszki, które z wiekiem stają się coraz ciemniejsze. Na trzonie może występować delikatny pierścień, który nie zawsze jest dobrze widoczny.

Największe niebezpieczeństwo wynika z podobieństwa do opieniek, które również często rosną w grupach na drewnie. Samo miejsce występowania, kolor czy sposób wzrostu nie pozwalają jednak uznać grzyba za jadalny. Hełmówka może wyglądać niepozornie, a mimo to zawierać śmiertelnie niebezpieczne toksyny. Dlatego nie należy zbierać grzybów rosnących na drewnie, jeśli nie potrafimy ich pewnie rozpoznać.
Zasłonak rudy – zagrożenie dla nerek
Zasłonak rudy (Cortinarius orellanus) należy do grzybów, których spożycie może doprowadzić do ciężkiego uszkodzenia nerek. Zawiera orellaninę, czyli toksynę działającą na układ moczowy. Szczególnie niebezpieczne jest to, że objawy zatrucia mogą pojawić się dopiero po kilku dniach, a niekiedy jeszcze później.
Zasłonak rudy ma zazwyczaj rdzawopomarańczowy lub czerwonobrązowy kapelusz, rdzawobrązowe blaszki oraz smukły trzon. Podobne cechy mogą występować również u innych zasłonaków, wśród których znajdują się gatunki niebezpieczne dla człowieka.
Nie istnieje jedna prosta cecha wyglądu, która pozwala początkującemu grzybiarzowi bezpiecznie odróżnić wszystkie trujące zasłonaki od innych grzybów. Nie należy zatem zbierać nieznanych, rdzawych grzybów blaszkowych tylko dlatego, że przypominają gatunki uznawane za jadalne.
Muchomor jadowity to biały grzyb przypominający pieczarkę
Muchomor jadowity (Amanita virosa) jest kolejnym śmiertelnie niebezpiecznym grzybem występującym w Europie. Zawiera amatoksyny, które mogą prowadzić do ciężkiego zatrucia i nieodwracalnego uszkodzenia wątroby. Jego biały kolor sprawia, że niedoświadczone osoby mogą pomylić go z pieczarką.
Muchomor jadowity ma zazwyczaj biały kapelusz, białe blaszki i biały trzon. U podstawy trzonu może znajdować się charakterystyczna pochwa, a na trzonie często występuje pierścień. W przypadku pieczarek blaszki są początkowo różowawe, a następnie stają się brązowe. Pieczarki nie mają również typowej workowatej pochwy u podstawy trzonu.
Mimo tych różnic nie należy traktować pojedynczych cech jako wystarczającego dowodu, że grzyb jest jadalny. Szczególnie młode owocniki mogą być trudne do rozpoznania, dlatego białych grzybów nie powinno się zbierać bez pewności co do ich gatunku.
Piestrzenica kasztanowata to „sobowtór” smardza
Piestrzenica kasztanowata (Gyromitra esculenta) wyróżnia się nieregularnym, pofałdowanym kapeluszem, który przypomina mózg lub zgniecioną tkaninę. Bywa mylona ze smardzami, jednak jej budowa jest inna. Smardze mają kapelusze z wyraźnymi wgłębieniami i grzbietami tworzącymi strukturę przypominającą plaster miodu.
Piestrzenica kasztanowata zawiera gyromitrynę, substancję toksyczną, która może powodować między innymi uszkodzenie wątroby, zaburzenia neurologiczne i inne poważne komplikacje zdrowotne. Z tego powodu nie należy próbować przygotowywać jej w domu ani zakładać, że gotowanie pozwoli bezpiecznie usunąć wszystkie toksyny.
Różnice w budowie kapelusza mogą być pomocne podczas nauki rozpoznawania grzybów, ale nie wystarczają do pewnego oznaczenia każdego podobnego gatunku. W przypadku wątpliwości najbezpieczniej pozostawić grzyb w lesie.
Jak odróżnić grzyby trujące od jadalnych
W przypadku podejrzenia zatrucia należy pamiętać, że niektóre toksyny działają z opóźnieniem. Brak bólu brzucha, nudności czy wymiotów bezpośrednio po posiłku nie oznacza, że niebezpieczeństwo minęło.
Bezpieczne grzybobranie to przede wszystkim wiedza i ostrożność. Znajomość wyglądu grzybów jest bardzo przydatna, ale sama fotografia nie daje gwarancji bezpieczeństwa. Nawet podobieństwo do znanego gatunku jadalnego nie oznacza, że dany okaz nadaje się do spożycia. Wątpliwości powinny być zawsze powodem do rezygnacji ze zbioru.
Osoby, które nie mają dużego doświadczenia, mogą skorzystać z pomocy klasyfikatora grzybów lub grzyboznawcy w stacji sanitarno-epidemiologicznej, jeśli dana placówka oferuje taką usługę. To znacznie bezpieczniejsze rozwiązanie niż samodzielne eksperymentowanie z nieznanymi gatunkami.
Najważniejsza zasada pozostaje niezmienna: należy zbierać wyłącznie grzyby, które potrafimy jednoznacznie rozpoznać. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości lepiej pozostawić grzyb w lesie niż ryzykować ciężkie zatrucie. Ostrożność, wiedza i odpowiedzialne podejście do grzybobrania mogą uchronić przed konsekwencjami, które niekiedy okazują się tragiczne.


