-
Podjęto działania weryfikujące incydent związany z możliwym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt na południe od Lublina.
-
Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy z Wojsk Obrony Terytorialnej, a w poszukiwaniach biorą udział również policja i Żandarmeria Wojskowa.
-
Na obecnym etapie nie potwierdzono naruszenia przestrzeni powietrznej, a sytuacja nadal jest monitorowana przez Dowództwo Operacyjne RSZ.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez niezidentyfikowany obiekt, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia” – podało w komunikacie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Wojsko wyjaśniło, że na południe od Lublina skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy (NZPR) z Wojsk Obrony Terytorialnej, który „prowadzi poszukiwania ewentualnego miejsca upadku obiektu„.
„W działaniach uczestniczą również policja oraz Żandarmeria Wojskowa” – poinformowało DORSZ.
Lublin. Podejrzenie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Trwa akcja służb
Prowadzone obecnie czynności mają na celu „weryfikację zarejestrowanego sygnału radiolokacyjnego i zgłoszeń pobliskiej ludności oraz ustalenie charakteru potencjalnego obiektu lub potwierdzenie, że zarejestrowany sygnał mógł być wynikiem zjawisk lub anomalii meteorologicznych”.
„Na obecnym etapie nie potwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej” – przekazało wojsko.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podkreśliło przy tym, że na bieżąco monitoruje sytuację. „Dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu czynności sprawdzających i potwierdzeniu szczegółów zdarzenia” – czytamy w komunikacie.
Lubelskie. Policja otrzymała trzy zgłoszenia. „Na obecną chwilę niczego nie znaleźliśmy”
Zdarzenia w rozmowie z Polską Agencją Prasową potwierdziła też rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie nadkomisarz Anna Kamola. Jak ujawniła, około godziny drugiej w nocy policja otrzymała dwa zgłoszenia, z których wynikało, że słychać było odgłosy lecącego głośnego obiektu.
Oba zgłoszenia dotyczyły rejonu Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie. Zbiornik znajduje się około 10 kilometrów od centrum miasta.
Na miejsce pojechali policjanci razem z Żandarmerią Wojskową i z Wojskiem Obrony Terytorialnej. – Penetrujemy ten teren. Na obecną chwilę niczego nie znaleźliśmy – powiedziała Kamola.
Przedstawicielka policji dodała, że podobne zgłoszenie wpłynęło też z powiatu łęczyńskiego. – Tam nic nie zostało znalezione – zaznaczyła Kamola.


