
Nie ma co ukrywać, zainteresowanie Mają Chwalińską przerosło najśmielsze oczekiwania. Polska tenisistka, która na Roland Garros 2026 przyjeżdżała jako zawodniczka numer 114 rankingu WTA, przebojem wdarła się najpierw do głównej drabinki, a następnie dotarła aż do wielkoszlemowego finału. Chwalińska na mączce w Paryżu rozegrała łącznie aż 10 meczów.
A teraz, na legendarnym Wimbledonie, będzie w gronie rozstawionych. Polka zagra z numerem 20.
Maja Chwalińska razem z Sereną Williams. Ogromne zainteresowanie Polką w Londynie
W piątek (tj. 26 czerwca) odbyło się losowanie turnieju głównego Wimbledonu 2026. Na kogo trafiła Chwalińska? Rywalką Polki będzie Mananchaya Sawangkaew, reprezentantka Tajlandii. Zawodniczka rok młodsza od Polki (rocznik 2002), ale w głównej mierze znana z występów w turniejach na poziomie ITF, a nie WTA.
Do Wimbledonu rywalka Chwalińskiej dostała się poprzez kwalifikacje. Polka będzie musiała mieć się zatem na baczności, bo właśnie taką, kwalifikacyjną drogę, sama przeszła kilka tygodni temu w Paryżu. Sawangkaew nie ma nic do stracenia i będzie chciała wykorzystać swoją szansę, grając z przeciwniczką, która jeszcze do niedawna również musiała przecież przebijać się na największe sceny tenisowe, marząc choćby o miejscu w czołowej setce rankingu WTA.
Co ciekawe, organizatorzy Wimbledonu umieścili mecz Chwalińskiej z Sawangkaew obok… Sereny Williams, która zagra z Mayą Joy. Powrót Amerykanki w wieku 44 lat jest ogromnym wydarzeniem na tegorocznym Wimbledonie.
Williams znalazła się w tej części drabinki, w której znalazła się również Iga Świątek. Spoglądając na układ gier, jest szansa na starcie najlepszej polskiej tenisistki z Sereną na etapie III rundy singla w Londynie.
Wśród ciekawie zapowiadających się gier odnotowano również mecz Magdy Linette. Polka już w I rundzie zagra z… Mirrą Andriejewą, czyli zdobywczynią tytułu Wielkiego Szlema w Paryżu. Rosjanka uporała się w finale z Chwalińską, ale czy poradzi sobie z bardziej doświadczoną Polką w Londynie? Oba mecze – zarówno Chwalińskiej, jak i Linette – zaplanowano na poniedziałek (tj. 29 czerwca).
Wimbledon 2026. Gdzie i kiedy oglądać wielkoszlemowe granie w Londynie?
Warto dodać, że Magdalena Fręch trafiła na trudną przeciwniczkę – Annę Kalinską. Hubert Hurkacz, półfinalista Wimbledonu z 2021 roku, będzie się za to mierzyć z Norwegiem Casperem Ruudem. Oba spotkania również mają odbyć się w najbliższy poniedziałek.
Dzień później na korcie pojawi się Iga Świątek w rywalizacji z Amerykanką Taylor Towsend oraz Kamil Majchrzak. Singlista, który będzie bronił punktów za IV rundę z poprzedniego sezonu w Londynie, zmierzy się z Alejandro Tabilo. Będzie to okazja do rewanżu za… tegoroczny Roland Garros, gdzie Chilijczyk szybko odprawił Polaka w I rundzie na paryskich kortach.
Transmisje Wimbledonu 2026 będzie można śledzić na sportowych antenach Polsatu oraz online w Polsat Box Go. Turniej zaplanowano na okres 29 czerwca – 12 lipca. Tydzień wcześniej ruszą kwalifikacje.












