
-
Wojsko Mali i rosyjscy sojusznicy poddali obóz Tessalit, który został zajęty przez tuareskich separatystów z Frontu Wyzwolenia Azawadu (FLA).
-
W ostatnich atakach separatystów i dżihadystów na główne bastiony junty w Mali zginęło co najmniej 23 osoby, w tym minister obrony Sadio Camara.
-
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat przestrzegający przed podróżami do Mali i poinformowało o ograniczonych możliwościach udzielenia pomocy konsularnej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W piątek armia Mali i jej sojusznicy z Rosji poddali obóz w Tessalit, czyli strategiczną północną twierdzę wojskową. Obóz zajęli uzbrojeni rebelianci.
Agencja AFP podkreśliła w tym kontekście, że tuarescy separatyści z Frontu Wyzwolenia Azawadu (FLA) tworzą zjednoczony front, którego celem jest obalenie junty w kraju.
Przedstawiciel FLA przekazał w rozmowie z AFP, że żołnierze i najemnicy „właśnie się poddali, tak jak miało to miejsce w Kidal„. Jego słowa odnosiły się do kluczowego miasta na północy Mali, które zostały zdobyte w zeszły weekend.
Mali. Rebelianci zajęli strategiczną bazę w Tessalit. Junta i Rosjanie uciekli
Według źródła wśród sił bezpieczeństwa z miasta Gao podczas przejmowania obozu „nie doszło do żadnych starć„ i regularne wojska zostały ewakuowane, zanim rebelianci wkroczyli.
Tessalit, położony w pobliżu granicy z Algierią, pełni funkcję bazy strategicznej ze względu na swoje położenie geograficzne. Posiada bowiem dobrze utrzymany pas startowy, który może przyjmować śmigłowce i inne duże samoloty wojskowe.
– Jest to najstarsza baza zbudowana przez kolonizatora (Francję – red.). To baza najbardziej zaawansowana, dzięki której można mieć ogląd całej Sahary – powiedział AFP jeden z malijskich oficerów.
W obozie Tessalit stacjonowała znaczna liczba żołnierzy malijskich i ich rosyjskich sojuszników, a także zgromadzona była duża ilość sprzętu wojskowego.
Grupy zbrojne chcą obalić juntę rządzącą Mali
Przypomnijmy, że dżihadyści z powiązanej z Al-Kaidą Grupy Wsparcia Islamu i Muzułmanów (JNIM) wezwały w czwartek do współpracy w celu obalenia junty rządzącej Mali od 2020 roku.
Do walk dochodziło jednak wcześniej. AFP zwróciła uwagę, iż przeprowadzone w ubiegły weekend masowe ataki separatystów i dżihadystów na główne bastiony junty w Mali stanowiły największy atak na ten kraj od prawie 15 lat.
Dwudniowe zacięte walki w różnych miejscach, m.in. wokół stolicy Bamako, zakończyły się śmiercią co najmniej 23 osób. Zabity został także minister obrony Sadio Camara, kluczowa postać junty. Lider junty Assimi Goita zapewnił później, że sytuacja w kraju jest pod kontrolą, jednak ataki JNIM i FLA podają w wątpliwość zdolność armii do przeciwdziałania zagrożeniom ze strony tych grup zbrojnych.
Polskie MSZ w sprawie Mali. Pojawił się komunikat do Polaków
Dodajmy, że w związku z sytuacją w Mali polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało 16 kwietnia komunikat przestrzegający przed wyjazdami do tego kraju.
„Dochodzić tam może do ataków w centrach głównych miast, na bazary, budynki administracji publicznej, miejsca kultu religijnego, centra handlowe, hotele i restauracje. Możliwe są porwania o charakterze terrorystycznym” – podkreślało MSZ.
W komunikacie resortu przekazano również, iż w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa oraz brakiem polskiej placówki w Mali „możliwość udzielenia bezpośredniej pomocy konsularnej obywatelom polskim jest bardzo ograniczona„. Podobny komunikat wydał także resort spraw zagranicznych Francji.

