
W skrócie
-
Brytyjska policja zatrzymała w sobotę kilkadziesiąt osób podczas dwóch dużych demonstracji w Londynie, w tym na marszu „Unite the Kingdom” prowadzonym przez Tommy’ego Robinsona.
-
Europoseł PiS Dominik Tarczyński miał wziąć udział w marszu, jednak nie został wpuszczony do Wielkiej Brytanii.
-
Policja odnotowała zatrzymania związane z przestępstwami z nienawiści oraz innymi wykroczeniami podczas obu manifestacji.
Przez centrum Londynu przeszedł w sobotę zorganizowany przez skrajnie prawicowego aktywistę Tommy’ego Robinsona marsz „Unite the Kingdom”. Policjanci zatrzymali 20 osób.
W tym samym czasie odbywała się kontrmanifestacja antyfaszystowskiej grupy Stand Up to Racism, połączona z propalestyńskim protestem z okazji Dnia Nakby, upamiętniającego przesiedlenia i czystki etniczne dokonane na Palestyńczykach w trakcie wojny towarzyszącej powstaniu państwa Izrael. Policja zatrzymała tam 12 osób.
W marszu „Unite the Kingdom” swój udział planował europoseł PiS Dominik Tarczyński, jednak odmówiono mu wjazdu do Wielkiej Brytanii. Brytyjskie służby uznały, że jego obecność nie służyłaby dobru publicznemu. Polityk przemawiał jednak do zgromadzonych zdalnie.
Tarczyński zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera.
Londyn. Policja podaje liczbę zatrzymań po marszu Tommy’ego Robinsona
Londyńska policja podała, że 11 osób zatrzymano w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw z nienawiści. Do dziewięciu z tych zatrzymań doszło podczas marszu „Unite the Kingdom”, a do dwóch podczas manifestacji z okazji Dnia Nakby.
Zatrzymanym osobom policja zarzuca czyny umotywowane uprzedzeniami na tle rasowym, religijnym lub ze względu na orientację seksualną czy niepełnosprawność.
Służby badają także siedem kolejnych możliwych przestępstw z nienawiści, do których miało dojść podczas propalestyńskiego protestu.
Wśród pozostałych zatrzymanych uczestników marszu Robinsona były osoby podejrzewane między innymi o zakłócanie porządku publicznego, nietrzeźwość, napaść na pracownika służb ratunkowych oraz posiadanie niebezpiecznego narzędzia.
Podczas demonstracji z okazji Dnia Nakby zatrzymano m.in. osoby, które odmówiły odsłonięcia twarzy. Jednej osobie zarzucono wspieranie zakazanej organizacji.
Robinson mówił o „rewolucji kulturowej”
Tommy Robinson apelował wcześniej do uczestników marszu, by nie zasłaniali twarzy, nie spożywali alkoholu w nadmiernych ilościach i zachowywali się „pokojowo oraz uprzejmie”.
Podczas wystąpienia na Parliament Square, gdzie głos zabierali również inni prawicowi i skrajnie prawicowi mówcy, Robinson przekonywał, że stoi na czele „rewolucji kulturowej”.
Wzywał również uczestników do zaangażowania politycznego przed „bitwą o Brytanię” w 2029 roku. To właśnie wtedy w Wielkiej Brytanii powinny odbyć się kolejne wybory parlamentarne.












