O zdarzeniu przed cmentarzem na Służewcu w Warszawie poinformowała TV Republika. Według stacji policja zatrzymała męża Danuty Holeckiej. Powodem interwencji, zakończonej zakuciem w kajdanki i powaleniem na ziemię miało być nieprawidłowe parkowanie.
Szef wydawców Telewizji Republika Jarosław Olechowski przekazał, że dziennikarka z mężem pojawili się przed cmentarzem, aby odwiedzić grób syna. „Traktujemy to jako kolejną represję wobec ludzi tworzących Telewizję Republika, jedyną dużą telewizję w Polsce niezależną od władzy” – przekonuje.
Policja: Interwencja nie miała żadnego związku z tożsamością pasażerów
Do sprawy odniosła się również Komenda Stołeczna Policji. „Kierujący samochodem wjechał w obszar objęty znakiem B-1 'zakaz ruchu w obu kierunkach’, obowiązującym w związku z czasową zmianą organizacji ruchu w pobliżu cmentarza. Podczas interwencji mężczyzna nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i odmówił podania swoich danych osobowych” – czytamy w komunikacie policji.
Funkcjonariusze dodają, że „w związku z jego zachowaniem policjanci zastosowali kajdanki, aby zapobiec samowolnemu oddaleniu się”. W trakcie interwencji mąż Holeckiej zgłosił złe samopoczucie, policjanci wezwali wówczas zespół ratownictwa medycznego.
„Podkreślamy, że interwencja była następstwem stwierdzonego naruszenia przepisów ruchu drogowego oraz zachowania kierującego podczas podejmowanych przez policjantów czynności. Nie miała żadnego związku z tożsamością pasażerów samochodu ani wykonywaną przez nich działalnością zawodową. Informacje przedstawiające interwencję jako podjętą bez uzasadnionej przyczyny są niezgodne z ustalonym przebiegiem zdarzenia” – zaznaczają funkcjonariusze.
Holecka: Zrobiliście nam państwo potworne świństwo
Na antenie TV Republika pokazano rozmowę Holeckiej z policjantem, już po zakończonej intwerwencji. – Zrobiliście nam państwo potworne świństwo, pan przyduszał nogą szyję mojego męża i zakuwał go w kajdanki, gdzie we Wszystkich Świętych chcemy iść na grób – mówiła Holecka. I dodała: – Za to, że skręcił, bo nie zauważył znaku, czy wy wiecie, co wyście zrobili, tak po ludzku?
Fragment ten skomentował poseł PiS Sebastian Kaleta. „Zbydlęcenie reżimu tej zdegenerowanej władzy postępuje. Mąż red. Holeckiej rzucony na ziemię i skuty kajdankami, gdy rodzina chciała oddać pamięć śp. synowi. Wstydu i honoru nie macie, w tak święty dla Polaków dzień!” – napisał na platformie X.
Tekst jest aktualizowany













