Prezydent Karol Nawrocki w sobotę zwołał pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych. Ich celem było „doprowadzenie do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego” w obliczu czasowej zmiany na stanowisku prezesa TK. Obowiązki Bogdana Święczkowskiego objęła bowiem Anna Korwin-Piotrowska. Zdaniem prezydenta sędzia „uzurpuje sobie władzę w TK”.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz, stwierdził na antenie Polsat News, że jedynie niektóre partie są otwarte na dialog dotyczący rozwiązania kryzysu konstytucyjnego. Jego zdaniem są to między innymi: Prawo i Sprawiedliwość, Rozwój Plus, Polska 2050, PSL oraz Konfederacja. – Z Platformą Obywatelską nie ma sensu rozmawiać o rozwiązaniu konfliktu – ocenił polityk.
Przydacz stwierdził, że „jeśli jest sens z kimkolwiek rozmawiać, to z premierem Donaldem Tuskiem”, jednak ten „nie przyszedł do Pałacu Prezydenckiego”. Obecny w studio poseł KO Robert Kropiwnicki odpowiedział, że Tusk nie został zaproszony. Prezydencki minister zmienił wówczas temat, zarzucając posłowi, że jest on „praprzyczyną wszystkich problemów”.
W sobotę wieczorem szef klubu KO Zbigniew Konwiński przekazał, że zaproszenie na rozmowę z Karolem Nawrockim przyszło do niego SMS-em około godziny 14:40, gdy rozmowy z parlamentarzystami innych klubów już się odbywały. Poseł przekazał, że do reprezentowania klubu upoważnieni zostali minister finansów i gospodarki Andrzej Domański i szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec. Na tym jednak kontakt się urwał.
Awantura w studiu. „Czy tego prymitywa może pan uciszyć?”
Poseł KO Robert Kropiwnicki stwierdził, że najlepiej by było, jakby prezydent rozmawiał „ze snusowym [tak nazywany jest asystent, który podawał Nawrockiemu woreczki z tytoniem – red.] i Braunem, gdyż to im najlepiej wychodzi”. – To jest wasz poziom. Wchodzić o trzeciej w nocy do taniej dyskoteki i wywalać dziewczyny. Takie macie myślenie o państwie – dodał w Polsat News. Wypowiedź polityka przerwał Przydacz, który zwrócił się do Rymanowskiego słowami: – Czy tego prymitywa może pan uciszyć? – zapytał. Rymanowski poprosił wówczas o wzajemny szacunek.
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym
Eskalacja kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym wydarzyła się po ogłoszeniu w piątek na stronach TK przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Wtedy opinia publiczna dowiedziała się, że pracami TK kieruje – wybrana przez obecny Sejm – sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Wobec tych zdarzeń w piątek wieczorem prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a sędziami trybunału wybranymi przez obecny Sejm.
Wieczorem orędzie wygłosił premier Donald Tusk, który ocenił, że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego” a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.
Źródło: PAP












