Jak informował Wojciech Czuchnowski, który relacjonował wydarzenia przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, około 11:00 w tłumie pojawił się mężczyzna, którego protestujący uznali za prowokatora. „Krzyczeli, że ma nóż. Mężczyzna został wywleczony z tłumu. Gdy zaczął się wyrywać, zgromadzeni zaczęli go bić, ale wyszarpnął się i zaczął uciekać. Goniła go grupka mężczyzn. Ostatecznie znalazł się w radiowozie. Tam ścigający go krzyczeli: 'Oddajcie go nam’. Panuje atmosfera linczu” – przekazał dziennikarz. 

Nóż, pistolet gazowy i narkotyki

Jakiś czas później informacje na ten temat podała Komenda Stołeczna Policji. Jak wyjaśniono, jedna z organizatorek zgromadzenia zwróciła uwagę na mężczyznę w kominiarce. „Na prośbę o jej odsłonięcie, mężczyzna uderzył kobietę i rzucił się do ucieczki. Próbowali go ująć inni uczestnicy zgromadzenia, jednak 30-latek wyrwał się i zaczął biec dalej. Mężczyzna został zatrzymany przez zabezpieczających zgromadzenie policjantów” – czytamy.

Zobacz wideo Karol Nawrocki próbuje wejść do Trybunału Konstytucyjnego

Zatrzymany miał przy sobie nóż, pistolet gazowy na kulki i odznakę z napisem „Security”. Funkcjonariusze znaleźli przy nim także narkotyki. Mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie wykonywane są z nim czynności.

Cztery osoby zatrzymane, nie używano pałek i gazu

KSP opublikowała też informacje na temat innych działań w rejonie Trybunału Konstytucyjnego i zatrzymań podczas manifestacji. Podkreślono, że policjanci realizowali ustawowe zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa osobom przebywającym w budynku oraz zgromadzonym przed nim, a także ochroną porządku publicznego i mienia. 

„Z uwagi na przebieg zgromadzenia i towarzyszące temu ogromne emocje społeczne, funkcjonariusze musieli się wykazać opanowaniem, odpornością na presję i umiejętnością właściwego reagowania w dynamicznie zmieniającej się sytuacji. Policjanci zachowali spokój i profesjonalizm, respektując prawo uczestników zgromadzenia do wyrażania swoich poglądów” – podano.

KSP zaznaczyła, że funkcjonariusze działali „z poszanowaniem godności i praw każdego człowieka” i nie używano środków przymusu bezpośredniego w postaci pałek czy ręcznych miotaczy gazu. Zatrzymano łącznie cztery osoby: trzy wtargnęły na teren TK, przeskakując przez ogrodzenie (czynności prowadzone są w kierunku naruszenia miru domowego), czwarta została zatrzymana w związku ze znieważeniem funkcjonariusza policji.

Policjanci działali na terenie wokół Trybunału, niemniej, jak przekazała KSP, około godziny 2.30 w nocy będący na miejscu prokurator wydał polecenie funkcjonariuszom, by podjęli czynności polegające na wylegitymowaniu wskazanych osób przebywających w budynku. „Po ustaleniu ich tożsamości osoby te bez interwencji funkcjonariuszy same opuściły siedzibę Trybunału. To były jedyne działania policji podjęte wewnątrz Trybunału i na wyraźne polecenie uprawnionego organu. Rola funkcjonariuszy policji ograniczyła się do wykonania tej dyspozycji” – dodała KSP. 

Udział
Exit mobile version