
W skrócie
-
W okolicach Międzylesia pod Warszawą doszło do dużego pożaru lasu, w którego gaszeniu biorą udział specjalistyczne jednostki i sprzęt powietrzny.
-
W działaniach uczestniczą dwa samoloty Dromader, śmigłowiec Black Hawk oraz kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej i gaśnicze kompanie z różnych powiatów.
-
Nie podano przyczyny pożaru, nie ma informacji o osobach poszkodowanych ani zagrożeniu dla okolicznych budynków.
– W miejscowości Miedzyleś w powiecie wołomińskim doszło do ogromnego pożaru lasu. Według naszych informacji płonie aktualnie ponad pięć hektarów, ogień wciąż się rozprzestrzenia – powiedziała w rozmowie z Interią oficer prasowa mł. kpt. Karolina Jaworska z mazowieckiej straży pożarnej.
Jak poinformowała, na miejscu działa łącznie 45 zastępów SP. – Są to dwa plutony z powiatów mińskiego i węgrowskiego, w drodze znajdują się kolejna dwa z Legionowa i Wyszkowa – dodała.
Międzyleś. Ogromny pożar lasu, w akcji Black Hawk
Do pożaru zadysponowane zostały także kompanie gaśnicze „Narew” oraz „Wisła”, każda licząca po kilkadziesiąt osób i 30 jednostek różnego typu sprzętu. – W akcji bierze udział blisko 200 strażaków, a także śmigłowiec Black Hawk oraz cztery samoloty Dromader – poinformował z kolei st. kpt. Wojciech Gralec na antenie Polsat News.
– Warunki atmosferyczne są bardzo niesprzyjające, niestety jest niska wilgotność i silne porywy wiatru, które utrudniają działania strażakom – wskazał, dodając, że aktualnie na terenie całego kraju mamy do czynienia z wysokim zagrożeniem pożarowym. Zauważył także, że akcja gaśnicza może trwać dość długo.
Kpt. Jaworska podkreśliła, że na razie nie wiadomo, co jest przyczyną pożaru. Nie ma także informacji o poszkodowanych ani zagrożenia dla zabudowy. O pożarze poinformowano także na oficjalnym profilu polskiej policji.
„W związku z pożarami w okolicach Rezerwatu Przyrody Grabicz w Wołominie do działań gaśniczych zadysponowany został policyjny śmigłowiec S-70i Black Hawk z Zarządu Lotnictwa Policji GSP KGP” – czytamy w oświadczeniu.
Pożar lasu pod Warszawą. Wielka akcja gaśnicza
„Policyjni lotnicy razem ze strażakami z Państwowej Straży Pożarnej prowadzą działania z powietrza wykorzystując specjalny zbiornik na wodę tzw. Bambi Bucket o pojemności 3 tys. litrów” – dodali funkcjonariusze policji.
Jak wskazuje portal Podlasie24, gęsty dym z pożaru jest widoczny nawet z oddalonego od Miedzylesia o 33 kilometry Jakubowa.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia zostały także opublikowane przez portal Miejski Reporter.
Dzisiejsza akcja gaśnicza to nie pierwsza operacja strażaków w tym regionie. W ubiegłym roku lokalne służby kilkukrotnie interweniowały w związku z pożarami lasu w sezonie wiosenno-letnim, m.in. w kwietniu i sierpniu.

