Mieszkanie to dla wielu Polaków nie tylko miejsce do życia, ale również sposób na pomnażanie kapitału. Z raportu Otodom wynika, że 57 proc. ankietowanych uważa posiadanie nieruchomości za dobrą formę inwestycji. Wśród osób planujących zakup odsetek ten rośnie do 67 proc. Co więcej, 63 proc. badanych zdecydowało się na zakup lokum, licząc na szybki wzrost jego wartości.


Część właścicieli chce jednak zarabiać nie tylko na wzroście cen, ale także na wynajmie. A tu zaczyna się prawdziwe wyzwanie: jak wykończyć mieszkanie, żeby dobrze wyglądało na zdjęciach i przyciągało najemców, a jednocześnie nie zamieniło się w studnię bez dna, jeśli chodzi o koszty napraw i wymiany wyposażenia?

Trwałe materiały mogą ograniczyć wydatki


Lokal wynajmowany kolejnym osobom musi znosić więcej niż mieszkanie użytkowane przez jedną rodzinę. Podłogi, ściany, meble i sprzęty są intensywnie eksploatowane, a drobne uszkodzenia z czasem potrafią przełożyć się na całkiem pokaźne wydatki. Dlatego przy wykańczaniu nieruchomości inwestycyjnej warto myśleć nie tylko o estetyce, ale też o trwałości, funkcjonalności i łatwości utrzymania czystości. Dobrze przygotowane mieszkanie powinno nie tylko znaleźć najemcę, lecz także zarabiać bez konieczności ciągłego dokładania do niego.


Przy wyborze materiałów warto uwzględnić sposób użytkowania poszczególnych pomieszczeń. Ściany, podłogi i elementy wyposażenia powinny być odporne na codzienne zużycie, a ich czyszczenie nie powinno wymagać skomplikowanej pielęgnacji.


Eksperci Lafrentz wskazują na kilka rozwiązań, które mogą ułatwić utrzymanie mieszkania w dobrym stanie:


  1. Odporność na intensywne użytkowanie – w miejscach szczególnie narażonych na uderzenia można stosować trwałe materiały, takie jak sztukateria polimerowa, tapety obiektowe czy odporne na zarysowania laminaty w strefie kuchennej.

  2. Łatwiejsze utrzymanie czystości – płytki wielkoformatowe ograniczają liczbę fug, a odpowiednio dobrana ceramika sanitarna może ułatwiać codzienne sprzątanie. Stosowane rozwiązania obejmują m.in. ceramikę ze specjalnymi powłokami ułatwiającymi spłukiwanie oraz miski WC bez wewnętrznego kołnierza.

  3. Zabezpieczenie przed wilgocią – istotne są rozwiązania ograniczające ryzyko przecieków i uszkodzeń, m.in. prawidłowo zamontowane i uszczelnione brodziki, odpowiednio zabezpieczona stolarka drzwiowa oraz staranne wykonanie połączeń płytek. Docinanie ich pod kątem 45 stopni pozwala uzyskać estetyczne wykończenie bez plastikowych listew.

  4. Praktyczne wykorzystanie przestrzeni – szczególnie w małych lokalach sprawdzają się funkcjonalne zabudowy i wielofunkcyjne elementy wyposażenia, które pomagają lepiej wykorzystać przestrzeń bez konieczności zamawiania wszystkich rozwiązań na wymiar.

– To zmienia sposób myślenia o wykończeniu. Dla inwestora nie jest ono wyłącznie kwestią wyglądu mieszkania, ale częścią rachunku ekonomicznego całego przedsięwzięcia. Materiał, który łatwo się niszczy albo wymaga skomplikowanej konserwacji, może generować kolejne koszty już po rozpoczęciu najmu – przestrzegają eksperci z Lafrentz.

Jak urządzić mieszkanie, by pasowało różnym najemcom?


Praktyczne wykończenie nie musi oznaczać rezygnacji z estetyki. Uniwersalnym rozwiązaniem jest jasna, neutralna kolorystyka, która pasuje do różnych gustów i pozwala łatwo odświeżyć wnętrze. Czasem wystarczy zmiana dodatków, by nadać pomieszczeniom nowy charakter bez przeprowadzania remontu.


Meble nie muszą być drogie, ale powinny być solidne i stylistycznie dopasowane. Proste formy i ponadczasowe kolory ułatwiają utrzymanie spójnego wyglądu mieszkania, nawet gdy poszczególne elementy wyposażenia trzeba wymienić.


Przed zakupem lokalu od dewelopera warto sprawdzić, czy oferuje on pakiet wykończeniowy lub inne rozwiązania ułatwiające przygotowanie nieruchomości do wynajmu. Taką ofertę należy jednak porównać z kosztem samodzielnego zorganizowania prac.


Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że mieszkania nie warto przeładowywać dekoracjami.


– Wystrzegajmy się również drobnych ozdób typu wazony, figurki, serwetki, ponieważ gust w przypadku takich drobiazgów jest bardzo zróżnicowany – niech najemca sam doposaży mieszkanie według własnych upodobań. Zbędne bibeloty mogą być niechcianym, dodatkowym kłopotem dla lokatora – w najgorszym przypadku z braku miejsca najemca wyrzuci je lub wyniesie do piwnicy – zauważają eksperci z portalu RynekPierwotny.pl.

Używane AGD? Liczy się nie tylko cena


Wyposażając mieszkanie, można szukać oszczędności na rynku wtórnym. Sprzęty AGD z portali ogłoszeniowych bywają znacznie tańsze od nowych urządzeń. Przed zakupem trzeba jednak sprawdzić ich stan techniczny i zużycie energii.


Niska cena nie zawsze oznacza rzeczywistą oszczędność. Stare urządzenie może pobierać dużo prądu, częściej się psuć i wymagać napraw, których koszt z czasem przewyższy początkową różnicę w cenie. Warto więc uwzględnić nie tylko koszt zakupu, ale również przewidywane wydatki związane z użytkowaniem.

– Pamiętajmy jednak, by nie kupować „gratów” i staroci, które np. mają ogromne zużycie prądu. Jeśli będziesz rozliczać najemcę od razu z mediami, nieekonomicznie działający staroć może przełożyć się na obniżenie twoich zysków. Celując w studentów ważniejszy od telewizora i kablówki jest dostęp do Internetu. Telewizor, jak i telefon stacjonarny, można sobie całkowicie darować, ale w chwili obecnej dostęp do sieci jest koniecznym elementem „wyposażenia” mieszkania – podpowiadają eksperci z portalu RynekPierwotny.pl.

Wykończenie mieszkania to część rachunku ekonomicznego


Przygotowując nieruchomość do wynajmu, warto szukać równowagi między wydatkami na starcie a kosztami późniejszego utrzymania. Zbyt tanie materiały i zużyte urządzenia mogą szybko wymagać wymiany, a nieprzemyślana aranżacja utrudniać korzystanie z lokalu.


Trwałe powierzchnie, łatwe w czyszczeniu wyposażenie, neutralny wystrój i funkcjonalne rozwiązania pomagają przygotować mieszkanie na potrzeby różnych najemców. Dzięki temu właściciel może ograniczyć część kosztów eksploatacyjnych, nie rezygnując z estetycznego wyglądu wnętrza.

Udział