Mieszkanie wakacyjne coraz popularniejsze. Polacy inwestują w second home – Biznes Wprost


Niedawno pisałam o polskim szturmie na Hiszpanię. Teraz wracam na rodzime podwórko, bo to, co dzieje się nad Bałtykiem, w górach i na Mazurach, momentami przypomina prawdziwą gorączkę zakupów.


Polacy zwariowali na punkcie mieszkań wakacyjnych. Co ciekawe, coraz rzadziej kupują je wyłącznie po to, by spędzać tam urlop. Dziś liczy się także możliwość zarabiania na nieruchomości przez większą część roku.

„Second home” stał się pełnoprawną inwestycją


Jeszcze kilka lat temu własne mieszkanie wakacyjne kojarzyło się przede wszystkim z dobrem luksusowym dostępnym dla nielicznych. Dziś segment tzw. second home należy do najszybciej rozwijających się części rynku nieruchomości. Rosnące zainteresowanie wynika nie tylko z potrzeby posiadania miejsca do wypoczynku, ale również z poszukiwania alternatywnych form lokowania kapitału.


Kupujący coraz dokładniej analizują opłacalność inwestycji. Liczy się już nie tylko atrakcyjny widok z okna czy bliskość plaży, ale także możliwość wynajmu poza sezonem, koszty utrzymania i potencjalne obłożenie przez cały rok.

– Rynek wyraźnie jednak dojrzał. Sama lokalizacja przestała wystarczać. Klienci zwracają dziś uwagę na standard inwestycji, jakość części wspólnych, dostęp do stref wellness czy możliwość korzystania z profesjonalnej obsługi najmu. W praktyce oznacza to, że apartament wakacyjny coraz częściej funkcjonuje podobnie jak produkt inwestycyjny – zauważa Monika Hercog, dyrektor Lafrentz Home.

Morze nadal przyciąga, ale góry mają ważną przewagę


Największym zainteresowaniem inwestorów niezmiennie cieszy się polskie wybrzeże. To właśnie tam trafia znaczna część kapitału przeznaczanego na mieszkania wakacyjne, a deweloperzy realizują najwięcej nowych projektów.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że nadmorskie lokalizacje mają jedną słabość – sezonowość. Największy ruch turystyczny przypada na kilka letnich miesięcy, co ogranicza możliwości zarobkowe w pozostałej części roku.


Coraz więcej uwagi przyciągają więc także regiony górskie. W przeciwieństwie do wielu miejsc nad morzem czy na Mazurach, góry przyciągają turystów praktycznie przez cały rok. Zimą korzystają z nich narciarze, latem miłośnicy pieszych wędrówek i rowerów, a poza sezonem osoby szukające weekendowego odpoczynku.

Polacy wybierają gotowe rozwiązania


Zmieniają się również oczekiwania samych nabywców. Coraz mniej osób chce samodzielnie organizować wielomiesięczne remonty i nadzorować wykończenie nieruchomości oddalonej o setki kilometrów od miejsca zamieszkania. Istotne jest również wsparcie w najmie krótkoterminowym, który notuje ostatnio historyczne rekordy.


W praktyce coraz częściej wybierane są gotowe rozwiązania obejmujące:


  • kompleksowe wykończenie apartamentu,

  • wyposażenie pod wynajem,

  • obsługę najmu krótkoterminowego,

  • zarządzanie rezerwacjami i gośćmi.

Wakacyjne mieszkanie ma zarabiać


Zdaniem ekspertów segment „second home” wkroczył właśnie w nową fazę rozwoju. Apartament wakacyjny coraz rzadziej jest wyłącznie miejscem do spędzania kilku tygodni urlopu w roku. Dla wielu nabywców staje się elementem długoterminowej strategii inwestycyjnej.


Przed zakupem analizowane są dziś przede wszystkim:


  • długość sezonu turystycznego,

  • potencjał wynajmu,

  • standard inwestycji,

  • koszty utrzymania,

  • dostępność profesjonalnych operatorów najmu.

– Wakacyjny „second home” stał się produktem znacznie bardziej wymagającym niż klasyczne mieszkanie inwestycyjne w dużym mieście. Z drugiej strony dobrze wybrana lokalizacja i odpowiednio przygotowany apartament mogą zapewnić właścicielowi nie tylko miejsce do wypoczynku, ale też stabilny dochód przez wiele lat – podkreśla Monika Hercog.


W efekcie mieszkanie wakacyjne przestało być jedynie spełnieniem marzeń o własnym miejscu nad morzem czy w górach. Coraz częściej staje się narzędziem inwestycyjnym, które ma łączyć przyjemność z realnym potencjałem zarobkowym. A patrząc na zainteresowanie kupujących, moda na „second home” raczej szybko się nie skończy.

Udział