– Donalda Tuska można odwołać. Do konstruktywnego wotum nieufności potrzebujemy kilkunastu głosów – powiedział były premier w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Mateusz Morawiecki ocenił podczas konferencji prasowej, która odbyła się 6 listopada w Sejmie, że PiS i PO wdały się w wyniszczający spór, który – jego zdaniem – uniemożliwia „naprawienie TK”.
– Polska potrzebuje głębokiej zmiany porządku konstytucyjnego, potrzebuje zakończenia wyniszczającej wojny polsko-polskiej. Ale nie jesteśmy naiwni i wiemy, że dzisiaj, kiedy te dwie stare partie wzięły się za łby, wzięły się za karki, będzie ciężko do tego doprowadzić – powiedział na konferencji prasowej
Rozwój Plus: Nie zabiegamy o żadne stanowiska
– Zaproponowaliśmy marszałka Marka Jurka, który byłby dobrym premierem technicznym. Jeśli Konfederacja, PiS, PSL mają innych kandydatów, to jesteśmy na nich również otwarci – dodał Morawiecki na X.
Głos zabrał również poseł Marcin Horała. – Rozwój Plus nie zabiega o żadne stanowiska dla siebie w tym rządzie. Apelujemy, niech wszystkie partie postąpią tak samo. Możemy zmienić rząd, ustabilizować sytuację i naprawić TK – dodał wicemarszałek.
Morawiecki podsumował swoje słowa w następujący sposób. „Ale żaden dialog nie jest możliwy, dopóki sabotuje go Tusk, bo on nie robi tego, co dobre dla Polski, tylko to, co dobre dla niego” – napisał
Podczas piątkowej konferencji w Sejmie były premier skierował pytania do swojej byłej partii. – Kilka pytań do PiS-u, do kierownictwa PiS-u. Czy PiS interesuje się tylko PiS-em, czy rzeczywiście jest tak, że tylko i wyłącznie wasz jakiś kandydat musi usiąść na stołku premiera, żeby doprowadzić do jakichś zmian? – powiedział Morawiecki.
Zaoferował również wsparcie dla Jurka jako premiera rządu technicznego. – Zaproponowaliśmy człowieka, który jest człowiekiem koncyliacyjnym, o dużym autorytecie – zaapelował były premier.
PSL zaproponował swój projekt „resetu”
Jak informowaliśmy w Gazeta.pl, szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił w czwartek (5 listopada) plan reformy Trybunału Konstytucyjnego. Ludowcy proponują wygaszenie kadencji wszystkich obecnych sędziów oraz wybór nowego składu przez Zgromadzenie Narodowe. W ramach jednorazowego „resetu” sędziowie otrzymaliby kadencje o różnej długości: trzy, sześć oraz dziewięć lat. Po tym okresie naprawczym parlament wróciłby do dotychczasowych zasad lub wprowadził nowe reguły wyboru.
– PSL przygotowało projekt zmian Konstytucji, by doprowadzić do spokoju, pokoju społecznego, praworządności i odnowienia wiarygodności Trybunału Konstytucyjnego – mówił Kosiniak-Kamysz w czwartek (5 listopada) podczas Kongresu Polskiego Samorządu.
Do rzekomych „resetów” TK odniósł się Prokurator Generalny Waldemar Żurek. – Na dzisiaj nie widzę takiej możliwości resetu czy też powodzenia tego resetu, bo wszystkie ugrupowania musiałyby się zgodzić na to, ale to jest oczywiście decyzja liderów, na dzisiaj nie ma decyzji większości w koalicji, która mówi „idziemy do resetu” – powiedział Waldemar Żurek w piątek na konferencji prasowej. Jak dodał „czekamy na rozmowę premiera z panem prezydentem”.
![Sprawca otworzył ogień na rynku w Krakowie. Sześć osób nie żyje, kilkanaście rannych [CO WIEMY] Sprawca otworzył ogień na rynku w Krakowie. Sześć osób nie żyje, kilkanaście rannych [CO WIEMY]](https://bi.im-g.pl/im/87/96/1f/z33122183IER.jpg)










