Na antenie Republiki odebrano telefony z fałszywymi zamówieniami. Kebab i pizza na adres Kaczyńskiego

Do sytuacji doszło w środę (20 maja) wieczorem na antenie TV Republika. Jarosław Olechowski odebrał telefon od mężczyzny – prawdopodobnie pracownika baru lub dostawcy, który informował o zamówieniu kebaba na adres przy ul. Mickiewicza 49 w Warszawie. Dzwoniący chciał zweryfikować miejsce dostawy. Chwilę później pracownicy stacji rozmawiali z osobą z pizzerii o dużym zamówieniu na ten sam adres. Jak podkreślił sam Olechowski, linia się urywa od licznych połączeń, a podawane są dwa adresy – ten warszawski oraz drugi w Katowicach. 

Pracownik Republiki wyjaśniał, że to nie on dokonywał zamówień i prosił o ich anulowanie oraz nieprzyjmowanie kolejnych zawierających jego numer telefonu.

Zobacz wideo Czy Ziobro będzie dobrym korespondentem TV Republiki?

Adresy nie są przypadkowe

Adres przy ulicy Mickiewicza w Warszawie – jak przekonywały osoby obecne w studio – nie jest przypadkowy. To dom Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu. Zamówienia nie są weryfikowane, bo dokonują ich nieznane osoby za pomocą popularnego w sieci portalu.

Stacja przedstawia to jako kolejny przykład działań polegających na składaniu fałszywych zamówień i wykorzystywaniu cudzych danych lub numerów telefonów. Wcześniej podobne sytuacje opisywali Sławomir Mentzen i Sławomir Cenckiewicz. 

Mentzen i Cenckiewicz alarmowali już wcześniej

Kilka dni temu Mentzen napisał, że do pracowników Republiki zamawiano „spore ilości pizzy”. „Właśnie dowiedziałem się, że sprawcy do nękania dziennikarzy Republiki wykorzystują numer telefonu Kancelarii Mentzen” – przekazał lider Konfederacji.

O podobnym przypadku informował także Sławomir Cenckiewicz. Jak napisał, po godz. 2 w nocy kontaktowano się z nim w sprawie dostawy pizzy. „A zatem mój numer telefonu i lokalizacja zostały wykorzystane przez prowokatorów” – stwierdził były szef BBN. Zapowiedział też podjęcie kroków prawnych.

Fałszywe alarmy i zatrzymanie 53-latka

Telewizja Republika od kilku dni informuje o fałszywych zgłoszeniach dotyczących jej pracowników. Służby otrzymywały wcześniej informacje, jakoby w mieszkaniach osób związanych z Republiką znajdowały się osoby zagrożone samobójstwem lub ładunki wybuchowe.

Policja informowała wcześniej o zatrzymaniu 53-letniego mężczyzny, który mógł mieć związek ze wzniecaniem fałszywych alarmów. Komenda Stołeczna Policji podała, że zatrzymanie było efektem analizy dostępnych informacji i działań funkcjonariuszy pracujących nad sprawą.

Republika mówi o nękaniu

Przedstawiciele Republiki przekonują, że chodzi o zorganizowaną akcję wymierzoną w stację i jej pracowników. Podobnie oceniał to Mentzen, który pisał, że „państwo nie działa”, a służby powinny jak najszybciej ustalić sprawców i ochronić ofiary.

Redagowała Kamila Cieślik

Udział