-
Dziwny widok w sadach. To nie śmieci, lecz sprytny patent
-
Po co wiesza się butelki z płynem? Ma to kilka zastosowań
-
Wieszasz lub widzisz butelki na drzewach? Pamiętaj o tym
-
Butelki w lesie. Pod żadnym pozorem nie powinno się ich ruszać
Dziwny widok w sadach. To nie śmieci, lecz sprytny patent
Czereśnie, wiśnie, jabłonie czy śliwy coraz częściej mają przywieszone na gałęziach butelki PET. Jest to widok dość niecodzienny dla wielu osób, jednak nie kryje się za tym zaśmiecanie terenu, a sprytne patenty. To, jak zadziała taki element, zależy od tego, co znajduje się w środku opakowania.
Zazwyczaj jest to jeden z trzech głównych powodów, dla których ogrodnicy lub leśnicy decydują się zawiesić butelki PET. Stosuje się je jako ekologiczną pułapkę na szkodniki, odstraszacz albo tani obciążnik, za pomocą którego można łatwo kształtować koronę drzewka. Chociaż wygląda to osobliwie, to metoda ze zwykłą plastikową butelką w wielu przypadkach działa świetnie.
Poza tym jest to tania metoda. Wystarczy dokupić płyn, a butelki można wykorzystać po napojach lub nawet świeżym mleku, które nie mają kaucji. Czas potrzebny na przygotowanie takiej butelki również nie jest długi i zazwyczaj zabezpieczenie kilku drzewek zajmuje ok. 15 minut.
Po co wiesza się butelki z płynem? Ma to kilka zastosowań
Plastikowe butelki mogą być tanią alternatywą dla drogich środków chemicznych lub dużo bardziej skomplikowanych rozwiązań. Stosuje się je w następujący sposób:
1. Ekologiczna pułapka na szkodniki
Do butelki z wyciętymi otworami wlewa się roztwór z octu, piwa lub soku z dodatkiem płynu do naczyń. Wydzielany zapach wabi osy, szerszenie czy nasionnice trześniówki, które po wpadnięciu do środka toną. Ważny jest dodatek octu, ponieważ chroni przed pułapką pożyteczne pszczoły.
2. Odstraszacz na ptaki, mszyce i mrówki
W tej wersji butelka ma nakłucia, przez które ulatnia się intensywny zapach octu, czosnku lub olejków eterycznych, skutecznie odstraszający mszyce i mrówki. Z kolei wrzucone do środka kulki folii aluminiowej tworzą na wietrze refleksy świetlne, które płoszą podkradające owoce szpaki i kwiczoły.
3. Ciężarek formujący koronę drzewa
Szczelnie zamknięta butelka wypełniona czystą wodą służy jako naturalny obciążnik o wadze od 0,5 do 1,5 kg. Zawieszona na młodym, rosnącym pionowo pędzie delikatnie odgina go do poziomu, co sprawia, że gałąź zawiązuje znacznie więcej pąków kwiatowych i rodzi dorodniejsze owoce.
Wieszasz lub widzisz butelki na drzewach? Pamiętaj o tym
Wykonanie domowej pułapki lub obciążnika z butelki PET jest niezwykle proste, jednak łatwo o błędy, które mogą zniweczyć cały efekt lub wręcz zaszkodzić środowisku. Oto najważniejsze zasady:
-
Zawsze dodawaj ocet do słodkiej mikstury – nigdy nie wlewaj do pułapek samej wody z cukrem lub sokiem, ponieważ bez octu zwabisz pszczoły oraz trzmiele.
-
Nie dziuraw dna ani nie zrywaj cudzych pułapek – wyciekający płyn traci właściwości wabiące, a niszczenie instalacji w czyimś sadzie lub lesie niweczy pracę działkowca czy leśnika.
-
Zachowaj ostrożność i pilnuj dzieci oraz zwierząt domowych – wewnątrz pułapek wabiących gromadzą się rozdrażnione osy i szerszenie, dlatego zabawa przy nich grozi użądleniem.
-
Sprzątaj butelki po sezonie – późnią jesienią zużyte pułapki należy zdjąć z drzew i wyrzucić do żółtego pojemnika na tworzywa sztuczne, aby nie zaśmiecać otoczenia.
Poza tym, jeśli zależy ci na estetycznych pułapkach, to zamiast zwykłych butelek możesz sięgnąć po gotowe pojemniki wabiące ze sklepu ogrodniczego.
Butelki w lesie. Pod żadnym pozorem nie powinno się ich ruszać
Butelki z płynem można zauważyć nie tylko na działkach, ale również podczas spacerów po lasach i parkach krajobrazowych – chociażby w trakcie jesiennego grzybobrania. Jeśli plastikowy pojemnik wisi na drzewie głęboko w lesie, to najczęściej został on tam umieszczony przez leśników lub entomologów.
Taka metoda pozwala na prowadzenie monitoringu fitosanitarnego, którego zadaniem jest bieżąca kontrola liczebności populacji m.in. korników, brudnicy mniszki czy boreczników. W tych konstrukcjach umieszcza się specjalny płyn konserwujący i dyspenser, który wydziela syntetyczne feromony.
Widząc taką konstrukcję podczas grzybobrania czy też leśnego spaceru, nie powinno się jej pod żadnym pozorem zdejmować ani niszczyć, gdyż to właśnie ona dostarcza leśnikom bardzo ważnych informacji o zdrowiu i kondycji drzewostanów.













