Wyspy Wolf i Darwin na północnym krańcu Galapagos są trudno dostępne, skaliste i bardzo suche. Żyje tam niewielki ptak Geospiza septentrionalis, zwany darwinką północną. Z daleka nie wyróżnia się szczególnie spośród innych zięb Darwina. Dopiero przy kolonii większych ptaków morskich można zobaczyć, skąd wzięła się jego nazwa.
Zięby siadają na grzbietach i ogonach głuptaków, zwłaszcza głuptaków z Nazca. Ostrymi dziobami naruszają skórę i spijają krew z rany. Zoolog Daniel Baldassarre i współpracownicy obserwowali takie zachowanie podczas wyprawy na odległe wyspy. Jak opisywali badacze, na jednym większym ptaku potrafi żerować kilka zięb naraz.
Większy ptak często nie przerywa odpoczynku i nie odpędza małego intruza. Jedno z możliwych wyjaśnień jest proste: niewielka rana nie wywołuje wystarczająco silnej reakcji, a miejsce pod nasadą piór ogonowych trudno dosięgnąć dziobem. Głuptak może też pilnować gniazda lub miejsca w kolonii i nie chcieć odlatywać z powodu dokuczliwego sąsiada.
Jak ptak staje się krwiopijcą
Najbardziej prawdopodobna hipoteza mówi o stopniowej zmianie zachowania. Przodkowie zięb mogli wyjadać pasożyty ze skóry i piór głuptaków. Obie strony na tym korzystały: większy ptak pozbywał się uciążliwych organizmów, a mniejszy zdobywał pokarm. Czasem jednak przy wyciąganiu pasożyta dochodziło do skaleczenia skóry.
Jeśli ptaki zaczęły wykorzystywać również krew z drobnych ran, mogło to stopniowo sprzyjać osobnikom o dziobach lepiej nadających się do nacinania skóry. Krew nie jest łatwym pożywieniem. Zawiera dużo białka i żelaza, ale dostarcza składników odżywczych w proporcjach odmiennych od nasion i owadów. Zwierzę, które regularnie z niej korzysta, musi radzić sobie z trawieniem i gospodarką mineralną. Właśnie dlatego biologów interesuje także to, co dzieje się wewnątrz przewodu pokarmowego ptasich wampirów.
Badanie opublikowane w 2018 r. w czasopiśmie „Microbiome” porównało bakterie jelitowe 114 osobników należących do 12 gatunków zięb Darwina z dziewięciu wysp. Większość gatunków miała dość podobny skład mikroorganizmów. Zięby wampirze wyraźnie się wyróżniały: w ich jelitach wykryto bakterie spotykane także u zwierząt odżywiających się mięsem.
Co jedzą, kiedy nie piją krwi
Zięby wampirze nie żywią się wyłącznie krwią. Zjadają nasiona, owady, jaja ptaków morskich, a także resztki pokarmu i inne dostępne materiały. Baldassarre podkreśla, że są oportunistami: korzystają z tego, co można znaleźć w danym miejscu i porze roku. Krew stanowi około jednej dziesiątej ich całej diety.
Na Wolf i Darwin bardzo trudno o wodę słodką. Dlatego badacze rozważają, czy krew nie pomaga ziębom również uzupełniać płynów. To na razie hipoteza, a nie udowodniona odpowiedź. Podobnie przypuszczenie, że ptaki częściej piją krew podczas wyjątkowo suchych okresów, wymaga dalszych obserwacji prowadzonych w różnych sezonach.
Zięby Darwina są znanym przykładem ewolucji przez dobór naturalny. Ich wspólni przodkowie dotarli na archipelag, a potomkowie przystosowali się do odmiennych warunków na poszczególnych wyspach. U jednych gatunków ważne stały się duże dzioby do rozłupywania nasion, u innych sprawne zbieranie owadów. Zięba – wampir pokazuje, jak daleko może pójść specjalizacja w środowisku o ograniczonych zasobach.
Krwiopijstwo nie oznacza, że zięby zawsze zabijają swoje ofiary. Badacze obserwowali rzadkie przypadki ataków prowadzących do śmierci piskląt, lecz zwykle ptaki pobierają niewielką ilość krwi. Z punktu widzenia głuptaka taka relacja przypomina raczej kontakt z pasożytem niż atak dużego drapieżnika.
Obecnie Geospiza septentrionalis jest uznawana za osobny gatunek. Wcześniej klasyfikowano ją jako podgatunek innej zięby. Jej ograniczony zasięg sprawia, że stan populacji zależy od warunków panujących na zaledwie dwóch małych wyspach. Badacze muszą więc badać te ptaki ostrożnie: samo dotarcie do kolonii wymaga trudnej wyprawy, a wrażliwych siedlisk nie można niepotrzebnie zakłócać.


