Prezydent Nawrocki podczas poniedziałkowych (31 sierpnia) obchodów podpisania porozumień sierpniowych stwierdził, że przy stole usiedli wówczas ludzie „krystaliczni”, „sprawiedliwi w PZPR-owskiej sodomie” oraz „wierni Moskwie”. Zdaniem prezydenta ta ostatnia grupa wciąż zasiada na najwyższych stanowiskach w Polsce.
Sikorski odpowiada na słowa Nawrockiego. „Niektórzy karierę zrobili”
– To ci sami, drodzy państwo, którzy nie tolerują żadnej opozycji. Żadnego głosu narodu. To ci, którzy nie znają bezprzymiotnikowej demokracji. Ci, dla których demokracja zawsze musi być albo ludowa, albo walcząca, albo jeszcze inna. Ci przymiotnikowcy, którzy nawet pod siłą 10 milionów głosów narodu polskiego nie byli gotowi do tego, aby szukać porozumień – stwierdził Nawrocki.
– Chciałbym, aby dzisiaj z Sali BHP Stoczni Gdańskiej poszedł jasny przekaz, że „Solidarność”, jej duch, jest też od tego, aby cucić rządzących w kolejnych postępowaniach – powiedział podczas uroczystości w Gdańsku. – „Solidarność”, moi drodzy, jest także przestrogą i ta lekcja sprzed 46 lat jest wielką przestrogą dla wszystkich obecnie rządzących – dodał, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.
W rocznicę zwycięstwa sierpniowego Karol Nawrocki przyznał najwyższe odznaczenie państwowe Krzysztofowi Wyszkowskiemu, który uważa Lecha Wałęsę za zdrajcę. Szef „S” Piotr Duda dał do zrozumienia, że dialog społeczny z komunistami wyglądał lepiej niż z rządem Donalda Tuska – czytaj na Wyborcza.pl
Na słowa Nawrockiego odpowiedział w serwisie X minister spraw zagranicznych. „Kiedyś na walkę z komuną karierę się poświęcało, a dzisiaj na późnym antykomunizmie niektórzy karierę zrobili” – napisał Sikorski.
Do wypowiedzi głowy państwa odniósł się także Marcin Przydacz. – Dzisiejsza koalicja rządząca składa się ze środowisk, które wprost wywodzą się z tamtych PZPR-owskich ugrupowań, na czele z marszałkiem Sejmu, postkomunistą, członkiem PZPR, wtedy kiedy Solidarność walczyła o wyzwolenie Polski spod Moskwy, on był aktywnym członkiem PZPR. Dzisiaj dzięki Donaldowi Tuskowi, o zgrozo, jest drugą osobą w państwie – stwierdził szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta na antenie TV Republika.
Rocznica Sierpnia w Gdańsku, dwa obozy świętują osobno. Wałęsa: „Przynieśliście mnie na ramionach” – pisze Krzysztof Katka na Wyborcza.pl
46. rocznica porozumień sierpniowych
46 lat temu w Sali BHP Stoczni Gdańskiej wicepremier Mieczysław Jagielski i przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego Lech Wałęsa podpisali porozumienie, które doprowadziło do powstania NSZZ „Solidarność”. Przedstawiciele ówczesnego rządu zgodzili się m.in. na utworzenie niezależnych związków zawodowych, zagwarantowanie prawa do strajku oraz ograniczenie cenzury.












