23 września po godz. 21:00 Karol Nawrocki wygłosił swoje przemówienie na 81. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Prezydent stwierdził m.in., że rozpoczęła się ona „w jednym z najtrudniejszych momentów od czasu powołania organizacji”.
Nawrocki przemawiał w ONZ. Co mówił?
– Historia nauczyła nas, że wolność i suwerenność nie obronią się same. Dlatego jesteśmy zdeterminowani, aby przeciwdziałać zagrożeniom, jakie coraz śmielej stawia przed nami agresywna polityka Kremla – mówił Nawrocki.
Jednocześnie podkreślił, że „Rosja wykazuje się tą samą imperialną pychą, która w przeszłości prowadziła do niewyobrażalnych cierpień oraz tragedii dwóch wojen światowych”. Nawrocki zwrócił także uwagę na to, że „stały członek Rady usiłuje – bezskutecznie, lecz z pełnym okrucieństwa uporem – podbić sąsiednie państwo i zdestabilizować cały region”. Ocenił, że jest to „zaprzeczenie zasad”, które wszyscy wyznają wszyscy sygnatariusze Karty Narodów Zjednoczonych.
– Rosja, destabilizując sytuację w Europie, poprzez jawną napaść, przeprowadzanie operacji hybrydowych, aktów dywersyjnych i sabotażu, a także ignorując kolejne rezolucje tego Zgromadzenia, wykazuje się tą samą imperialną pychą, która w przeszłości prowadziła do niewyobrażalnych cierpień oraz tragedii dwóch wojen światowych – kontynuował Nawrocki.
Mówił również, że „nie jest za późno, by przywrócić prymat prawa międzynarodowego, wzmocnić fundamenty systemu, w którym zasady mają znaczenie i w którym społeczność międzynarodowa wspólnie i solidarnie sprzeciwia się zakazanej w Karcie Narodów Zjednoczonych agresji”.
Nawrocki o działaniach Polski
Prezydent zwrócił też uwagę, że „priorytetem Polski pozostaje ład oparty na prawie, zakorzeniony w naszej Konstytucji i wynikający z naszego historycznego doświadczenia”. – Patrzymy na ONZ nie jak na miejsce rozmów, lecz jak na instytucję, która musi być zdolna do działania. Świat się zmienił – ONZ również musi się zmienić. Potrzebujemy organizacji, która potrafi reagować na łamanie prawa, egzekwować zasady i nie pozwalać na bezkarność – mówił Nawrocki.
Polityk podkreślił również, że Polska „umacnia sojusze, rozwija armię i modernizuje jej wyposażenie nie po to, by prowadzić wojnę, lecz po by jej zapobiec”. – Naszym celem jest odstraszanie i obrona – obrona dwóch wartości, które stanowią również fundament Karty Narodów Zjednoczonych: wolności i suwerenności – kontynuował prezydent.
– Od naszych decyzji zależy, czy prawo będzie silniejsze niż siła, a człowiek pozostanie ważniejszy niż narzędzia, które sam stworzył (…). Polska będzie zawsze po stronie prawa, odpowiedzialności, człowieka i wolności – podsumował. – Jako przedstawiciel państwa sąsiadującego z Rosją chcę jasno powiedzieć: to nie my szukamy konfrontacji – dodał polski prezydent.














