Trwa szeroko zakrojona operacja niemieckiej policji po odkryciu szczątków drona na niezamieszkanym obszarze na wschód od jeziora Steinhuder Meer. Jak poinformował Krajowy Urząd Kryminalny Dolnej Saksonii (LKA), teren w regionie Hanoweru jest przeszukiwany w celu odnalezienia dalszych elementów bezzałogowca oraz ewentualnych wskazówek co do jego właściciela lub operatora. Sprawa prowadzona jest jako tzw. postępowanie w zakresie zapobiegania zagrożeniom.
Niemcy. Dron blisko lotniska wojskowego
W pobliżu miejsca odnalezienia szczątków znajduje się lotnisko Bundeswehry Wunstorf, jednak fragmenty drona odkryto już poza terenem bazy. Według niemieckiego tabloidu „Bild” miejsce to oddalone jest od lotniska o zaledwie kilometr.
Rzeczniczka policji cytowana przez „Die Welt” oceniła, że nic nie wskazuje na to, by doszło do zagrożenia dla mieszkańców. Nie podano na razie dokładnej liczby zaangażowanych w akcję funkcjonariuszy – ma ona być związana z wielkością przeszukiwanego obszaru.
Poszukiwania trwają od poniedziałku
Jak informują media LKA wie o znalezisku od poniedziałku (14 września). Śledczy liczą na odnalezienie kolejnych fragmentów, by – jak cytuje „Bild” – „wykluczyć potencjalne zagrożenie” i ustalić, kto stoi za lotem maszyny. Na ten moment odnaleziono jedynie „niektóre” części bezzałogowca.
Niemieckie służby zapowiedziały, że dalsze informacje przekażą dopiero po zakończeniu poszukiwań i analizie ustaleń.
Litwa. Po raz pierwszy zestrzelono drona nad terytorium kraju
We wtorek z kolei litewski minister obrony Robertas Kaunas poinformował, że w nocy nad Litwą zestrzelono dron, który wleciał od strony Białorusi. Maszynę strącił włoski myśliwiec NATO stacjonujący w Szawlach, w pobliżu elektrowni w Kruonis. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.
To pierwszy przypadek zestrzelenia drona nad Litwą od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wcześniej podobne incydenty odnotowano na Łotwie i w Estonii.
Dron w Bałtyku
Przypomnijmy, że w poniedziałek 14 września minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o odnalezieniu drona przez wojsko i służby hydrograficzne w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (woj. zachodniopomorskie). Maszyna została wyciągnięta z morza. Wstępne ustalenia służb wykazały, iż jest to bezzałogowiec wojskowy z Rosji.
Według szefa resortu obrony dron najprawdopodobniej został utracony przez Rosję podczas prób manewrów nad Morzem Bałtyckim. We wpisie zamieszczonym na platformie X w poniedziałkowy wieczór, Kosiniak-Kamysz dodał, iż coraz więcej danych wskazuje, iż Rosjanie prawdopodobnie utracili nowy model drona typu Gerbera. Kolejnego dnia, we wtorek 15 września, szef MON przekazał nowe informacje na temat maszyny – w tym przekazał hipotezy na temat prawdopodobnej trasy maszyny.


