
– W Niemczech zawsze będą ludzie, którzy w pierwszym odruchu pomyślą o taniej rosyjskiej energii. To bardzo silny instynkt niemieckiego przemysłu – jeśli gospodarka się pali, trzeba szukać tanich surowców. Widać to także po części przedsiębiorców, którzy chcieliby wrócić do dawnych relacji. Jednak trzeba odróżnić ten instynkt od myślenia większości społeczeństwa – tłumaczy Adam Schlüssler, szef ds. europejskich w szwedzkim think tanku Environment and Public Health Institute.












