Mateusz Morawiecki w rozmowie na kanale YouTube „Rymanowski Live” potwierdził, że Rozwój Plus przeistoczy się w partię najpóźniej 15 października, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.

Warto podkreślić, że tego dnia odbędzie się konwencja stowarzyszenia. „Tego dnia pokażemy, że Polska nie jest skazana na chaos, przeciętność i niespełnione obietnice. Pokażemy, że istnieje siła, która ma doświadczenie, odwagę, program i gotowość, aby ponownie wziąć odpowiedzialność za kraj” – pisał na X były premier. 

Zobacz wideo Morawiecki grilluje ze swoimi zwolennikami. „Dużo osób poszukuje czegoś między KO a PiS-em”

Paweł Kukiz dołączy do Rozwój Plus

Politycy związani z Rozwojem Plus założyli już oddzielny klub parlamentarny. To 40 posłów, jeden senator i trzech europosłów. 

Rzecznik dyscypliny partyjnej Karol Karski w poniedziałek (3 sierpnia) stwierdził, że członkostwo w PiS 40 osób – które utworzyły nowy klub parlamentarny, choć formalnie wciąż są członkami partii – „w tej chwili jest martwe”. – To znaczy, ich sprawy będą rozpatrywane indywidualne, natomiast ich członkostwo Prawie i Sprawiedliwości w takiej sytuacji nie może się utrzymać – mówił Karski.

Źródła „Newsweeka” przekonują, że nowym nabytkiem Morawieckiego zostanie Paweł Kukiz, obecnie członek koła Demokracja Bezpośrednia. Zasili szeregi Rozwoju Plus, gdy tylko wróci do zdrowia. Polityk informował, że ma połamaną rękę, żebra i wyrostki poprzeczne kręgosłupa. 

W 2019 r. jego środowisko wystartowało z list PSL-Koalicji Polskiej, a w 2023 r. Kukiz znalazł się na listach Prawa i Sprawiedliwości. Nie wstąpił jednak do partii. Zanim związał się z kołem Demokracja Bezpośrednia, należał do koła Wolni Republikanie. W wyborach prezydenckich poparł Karola Nawrockiego.

Demografia i migracja

Pierwsza impreza zrzeszająca członków i sympatyków Rozwoju Plus odbyła się w piątek (31 lipca) w Małej Warszawie. Morawiecki zasygnalizował potencjalnym wyborcom swoje postulaty, a także pochwalił się efektami prac eksperckiego zaplecza. Pierwszy z przedstawionych raportów dotyczy polskiej demografii, a drugi – zarządzania migracją.

Jego zdaniem napływający do kraju migranci, to nie jest odpowiedź na problemy demograficzne. – To element współczesności, z której albo trzeba skorzystać, albo się przed nią bronić. Jeśli nie będziemy mieli konkurencyjnej gospodarki, konkurencyjnego przemysłu, to nasza droga będzie prowadziła donikąd. Nie zbudujemy ani silnej armii, ani silnych rodzin – przestrzegał w trakcie imprezy.

Udział
Exit mobile version