Portal CNN.com podał w czwartek, że jeśli prezydent Donald Trump zdecyduje o wznowieniu działań zbrojnych, plany Stanów Zjednoczonych przewidują m.in. wykorzystanie bomby GBU-43/B, znanej jako MOAB (ang. Massive Ordnance Air Blast Bomb). Według jednego ze źródeł Donald Trump polecił wojsku przygotować dodatkowe pakiety uderzeń, obejmujące między innymi „dużo infrastruktury energetycznej” i możliwe użycie MOAB.
Bomba MOAB waży około 9,8 tony i wybucha nad powierzchnią ziemi, powodując potężną falę uderzeniową. Po raz pierwszy użyto jej do celów bojowych w 2017 roku, podczas poprzedniej kadencji Trumpa, przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu w Afganistanie. Według ówczesnych informacji afgańskich władz w ataku zginęło 36 bojowników IS.
CNN podkreśla, że część wojskowych opcji miałaby charakter pokazowy. Jedno ze źródeł stacji określiło je jako „fireworks show”, czyli widowiskowe uderzenia, które miałyby dać prezydentowi USA możliwość zakończenia konfliktu, nawet jeśli nie zrealizują pierwotnych celów wojny. Rozmówca CNN przekazał, że atak miałby nastąpić przed wycofaniem sił USA z regionu podległego Dowództwu Centralnemu (CENTCOM). Według portalu może to oznaczać, że administracja rozważa serię uderzeń, ogłoszenie zwycięstwa i szybkie wycofanie wojsk.
Do ataków mogłoby dojść przed listopadowymi wyborami do Kongresu lub po nich. Przypomnijmy, że Donald Trump zapowiadał wcześniej, że nie podejmie nowych działań militarnych przed wyborami.
Wątpliwości co do skuteczności bomby MOAB
Według źródeł, na które powołuje się CNN, jednym z rozważanych celów jest podziemny obiekt nuklearny Pickaxe Mountain (Góra Kilofów), silnie ufortyfikowany obiekt, w którym – według USA i Izraela – Iran przechowuje elementy swojego programu jądrowego.
Rozmówcy CNN mają jednak wątpliwości co do skuteczności takiego uderzenia. Choć MOAB jest najpotężniejszą amerykańską bombą konwencjonalną, nie została zaprojektowana do niszczenia obiektów położonych głęboko pod ziemią. Zdaniem źródeł stacji może nie być w stanie przebić warstw granitu chroniących irańskie instalacje nuklearne. Jej użycie mogłoby natomiast spowodować rozległe zniszczenia na powierzchni oraz zagrozić ludności cywilnej.
Jak podała CNN, część przedstawicieli administracji rozważa użycie bomby do wywarcia presji psychologicznej na Teheran. Doradcy Trumpa szukają sposobu na zakończenie wojny, który pozwoliłby prezydentowi ogłosić choćby symboliczne zwycięstwo, nie przekreślając szans na porozumienie dyplomatyczne. Trump nie chce wysyłać do Iranu wojsk lądowych, choć część urzędników i analityków uważa, że tylko taka operacja mogłaby doprowadzić do zdecydowanego pokonania tego kraju.
Biały Dom odmawia komentarza
CNN zaznacza, że niektórzy amerykańscy urzędnicy wątpią w to, czy kolejne bombardowania przybliżyłyby zakończenie konfliktu, trwającego od ponad sześciu miesięcy. Jednym z celów rozmów dyplomatycznych pozostaje ponowne otwarcie cieśniny Ormuz – podkreślono w artykule.
Biały Dom odmówił komentarza na temat konkretnych planów wojskowych, zaznaczając, że Trump nie wyklucza żadnych możliwych działań, aby uniemożliwić Iranowi zdobycie broni jądrowej. Pentagon przekazał, że przygotowuje plany na różne scenariusze operacyjne.
Źródło: PAP
Redagował Marcin Kozłowski











![Berek sędzią Trybunału Konstytucyjnego – przepychanki przed siedzibą. „Ten wrak jest kapsułą czasu” [NA POCZĄTEK DNIA] Berek sędzią Trybunału Konstytucyjnego – przepychanki przed siedzibą. „Ten wrak jest kapsułą czasu” [NA POCZĄTEK DNIA]](https://bi.im-g.pl/im/f6/8b/1f/z33078518IER,Maciej-Berek-przed-Kancelaria-Prezydenta--gdzie-w-.jpg)

