-
Policja aresztowała kobietę z gminy Nowy Targ za znęcanie się nad psem, którego przywiązała łańcuchem do auta i ciągnęła za pojazdem.
-
Zwierzę odczepiono od samochodu, otrzymało pomoc weterynaryjną, a kobiecie, u której stwierdzono blisko 3 promile alkoholu, grozi kara pozbawienia wolności za prowadzenie pod wpływem alkoholu i znęcanie się nad zwierzęciem.
-
Mężczyzna, który przyjechał na miejsce odebrać samochód, również był nietrzeźwy i odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie gminy Nowy Targ w Małopolsce. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu otrzymali informację o nietrzeźwej kobiecie, która przypięła do haka samochodu marki Audi czarnego psa i ciągnęła go po drodze. – Nadal trwają czynności procesowe w sprawie w tym również są przesłuchiwani świadkowie – przekazała nam st. asp. Sylwia Pyzowska z Zespółu ds. Dyscyplinarnych Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
Przywiązała psa do haka. Ciągnęła go za samochodem 400 m
Funkcjonariusze, którzy zostali skierowani na interwencję dotyczącą kierującej samochodem osobowym otrzymali informację, że osoba jest nietrzeźwa, a za jej pojazdem na metalowym łańcuchu, ciągnięty jest pies.
Jeszcze przed przyjazdem patrolu świadkowie ujęli kierującą i uniemożliwili jej dalszą jazdę. Od samochodu odczepili również psa.
Policjanci ustalili od razu po przyjeździe na miejsce, że kierująca prowadziła samochód w stanie nietrzeźwości, a do haka jej Audi na metalowym łańcuchu rzeczywiście przywiązany był pies. Policja z KPP w Nowym Targu potwierdziła, że kobieta ciągnęła zwierzę za samochodem przez ok. 400 metrów.
„Wszystko wskazuje, że kobieta przemierzyła wraz z psem odcinek około 400 metrów. Ranny pies otrzymał niezbędną pomoc weterynaryjną i zabrany do lecznicy” – przekazała nowotarska policja.
Pies został odwiązany, a na miejsce wezwano lekarza weterynarii. Obrażenia zwierzęcia były jednak bardzo poważne i rozległe, a na nawierzchni ulicy widoczne były ślady krwi i fragmenty naskórka pozostawione przez zwierzę.
– Kobieta usłyszała zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem – dodaje st. asp. Sylwia Pyzowska. – Pies posiada rozległe rany i otarcia łap oraz podbrzusza – potwierdziła.
Znęcająca się nad psem miała 3 promile alkoholu w organizmie
Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało, że kierująca miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Policjanci zabezpieczyli również materiał z monitoringu, który może mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania.
Niedługo po zatrzymaniu na miejsce – po odbiór samochodu, przyjechał mężczyzna, który jak się okazało – również był nietrzeźwy. Odpowie on za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Kobieta została zatrzymana do dalszych czynności. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz znęcanie się nad zwierzęciem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek samochodu lub jego równowartości. Przepisy przewidują zastosowanie tego środka wobec kierujących, którzy mieli co najmniej 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Można reprezentować pokrzywdzonego
Sprawa będzie również prowadzona pod kątem przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem. Zgodnie z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, kto znęca się nad zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat. Jeżeli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem, grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd może także orzec zakaz posiadania zwierząt, nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt oraz przepadek zwierzęcia.
Fundacja zajmująca się ochroną zwierząt może reprezentować pokrzywdzonego psa w postępowaniu karnym. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, w sprawach o przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, prawa pokrzywdzonego może wykonywać organizacja społeczna, której celem statutowym jest ochrona zwierząt.
Na razie jednak nie zgłosiła się jeszcze żadna organizacja, która chciałaby reprezentować prawa strony pokrzywdzonej w tej sprawie – dowiedzieliśmy się od nowotarskiej policji.
Każda osoba, która wie, że danemu zwierzęciu dzieje się krzywda powinna o tym poinformować odpowiednie służby.


