Nowy podatek od mieszkań od 2027 roku? Są pierwsze propozycje – Biznes Wprost


Posłowie Lewicy proponują zmiany w opodatkowaniu nieruchomości mieszkalnych. Projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych zakłada wprowadzenie wyższych stawek dla osób posiadających co najmniej trzy mieszkania. Pomysł wywołał szeroką dyskusję podczas konsultacji społecznych, a wątpliwości zgłaszają zarówno właściciele nieruchomości, jak i przedstawiciele samorządów.


Autorzy projektu argumentują, że nowe rozwiązania mają ograniczyć gromadzenie mieszkań w celach inwestycyjnych oraz zwiększyć dostępność lokali dla osób poszukujących własnego miejsca do życia. Z przepisów wyłączone miałyby zostać mieszkania związane z budownictwem społecznym i komunalnym, a także lokale wykorzystywane w ramach pomocy społecznej.

Podatek od trzeciego mieszkania


Projekt przewiduje wprowadzenie dwóch stawek podatku od budynków jednorodzinnych i lokali mieszkalnych. Dla pierwszej i drugiej nieruchomości należącej do podatnika obowiązywałaby stawka wynosząca 0,02 proc. wartości nieruchomości.


Znacznie wyższe obciążenia miałyby dotyczyć trzeciego i kolejnych mieszkań. W pierwszym roku obowiązywania nowych regulacji stawka wyniosłaby 0,5 proc. wartości nieruchomości. Następnie rosłaby co roku o 0,1 punktu procentowego, aż do osiągnięcia maksymalnego poziomu 1,5 proc. wartości lokalu.

Nawet kilka tysięcy złotych rocznie


Według przedstawionych wyliczeń dla mieszkania o wartości 500 tys. zł podatek od trzeciej nieruchomości wyniósłby początkowo od około 1911 zł do 3075 zł, w zależności od lokalizacji. Po osiągnięciu docelowej stawki 1,5 proc. roczne obciążenie mogłoby wzrosnąć do 7500 zł.


Zdaniem projektodawców wyższe opodatkowanie miałoby ograniczyć kupowanie mieszkań wyłącznie jako lokaty kapitału lub źródła dochodu z najmu. W uzasadnieniu wskazano również problem pustostanów oraz ograniczonej dostępności mieszkań dla osób nieposiadających własnego lokum.

Polacy i samorządy zgłaszają zastrzeżenia


Podczas konsultacji społecznych pojawiły się skrajnie różne opinie. Część uczestników uważała, że proponowane stawki są zbyt niskie i powinny zostać podniesione nawet do 3 proc. wartości nieruchomości. Inni oceniali projekt jako niesprawiedliwy wobec osób, które legalnie inwestowały w mieszkania i już wcześniej poniosły związane z tym koszty.


Pojawiły się także obawy dotyczące rynku najmu. Niektórzy uczestnicy konsultacji wskazywali, że właściciele mieszkań mogą próbować przerzucić dodatkowe koszty na najemców, co przełożyłoby się na wzrost czynszów. Zwracano również uwagę na ryzyko ograniczenia podaży mieszkań na wynajem oraz przenoszenia kapitału inwestycyjnego poza Polskę.

Wątpliwości samorządowców


Zastrzeżenia zgłaszają także przedstawiciele samorządów. W ich ocenie termin wejścia w życie nowych przepisów, planowany na 1 stycznia 2027 roku, może okazać się zbyt krótki. Podkreślają oni, że równocześnie realizowane są inne duże reformy, a wdrożenie nowego systemu wymaga przygotowania organizacyjnego i informacyjnego.


Samorządowcy wskazują również na ryzyko błędów, sporów podatkowych i problemów interpretacyjnych wynikających z wprowadzania nowych obowiązków w krótkim czasie. Wśród zgłoszonych postulatów znalazło się przesunięcie terminu wejścia w życie reformy oraz wydłużenie okresu przygotowawczego dla gmin i właścicieli nieruchomości.

Udział
Exit mobile version