Obrońca Ziobry współtworzył ustawę Nawrockiego. Rzecznik prezydenta: To normalna praktyka

Marcin Szwed z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zauważył, że w metadanych pliku z prezydenckim projektem ustawy ws. sądownictwa jako jej autor widnieje Bartosz Lewandowski. Adwokat związany ze skrajnie prawicowym Ordo Iuris i obrońca m.in. Zbigniewa Ziobry, Marcina Romanowskiego, a wcześniej też Tomasza Szmydta odpowiedział w serwisie X, że „nie jest autorem całego projektu ustawy oraz jego uzasadnienia”, ale „uczestniczył w przygotowaniu projektu i jego osobistym pomysłem były zmiany w przepisach dotyczących skargi na przewlekłość postępowania”. „Faktycznie projekt zmian zawiera mój pomysł dotyczący skargi na przewlekłość postępowania i cieszę się, że w tym zakresie to co robiłem pro bono zostało wykorzystane” – poinformował adwokat.

W jednym z komentarzy na X Lewandowski stwierdził również, że nie znał ostatecznej treści projektu, nie wiedział, że zostanie skierowany do prac, a jego konsultacje odbyły się kilka miesięcy temu, „czego się nie wstydzi”. Adwokat w rozmowie z portalem Zero nie chciał jednak wypowiadać się na temat współpracy z Kancelarią Prezydenta. Pytany, czy była to jego pierwsza współpraca, odpowiedział, że „chciałby się jednak uchylić od odpowiedzi”. 

Zobacz wideo Co Kwaśniewski i Komorowski robili w mailach Epsteina

„Normalna praktyka” Kancelarii Prezydenta

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz opublikował oświadczenie, w którym poinformował, że „ustawa wraz z uzasadnieniem powstały w Kancelarii Prezydenta RP”, a ich „ostateczny kształt” został przygotowany przez prawników z KPRP. „W tym przypadku, jak również w trakcie procesu powstawania innych projektów ustaw oraz ich uzasadnień, KPRP konsultuje je i korzysta z wiedzy eksperckiej osób oraz środowisk zajmujących się konkretną tematyką. To normalna praktyka. Nie zmienia to faktu, że za przygotowanie wersji finalnej zawsze odpowiada Kancelaria Prezydenta RP” – napisał.

Projekt Nawrockiego to „już nie tylko kaganiec, ale smycz” dla sędziów

W czwartek 19 lutego Karol Nawrocki zawetował rządową ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydent przedstawił również własny projekt ustawy „o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznaniu sprawy bez uzasadnionej zwłoki”. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił, że jest to „ustawa kagańcowa bis” i „dziwny twór gorszy niż to, co wymyślił minister Ziobro”. – Bo to już nie tylko kaganiec, ale smycz dla polskich sędziów – powiedział. Ustawa przewiduje karę do 10 lat więzienia dla sędziego, który odmówi udziału w składzie sędziowskim. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że zdaniem prawników sejmowych projekt narusza niezawisłość sędziowską i podział władzy, a także jest napisany niechlujnie. Marszałek podjął decyzję o szerokich konsultacjach ustawy i przekazaniu jej do opinii Komisji Weneckiej.

Udział